Chiny,
gdzie
w ostatnich tygodniach notuje się niewiele przypadków nowych
zakażeń koronawirusem,
powoli wracają do normalności. Tamtejsze
władze chcą jak najszybciej zainaugurować rozgrywki ligowe.
Występujący w Guangzhou Evergrande Taobao Paulinho nie może wrócić do Chin. Podobnie jak kilkudziesięciu innych obcokrajowców (foto: Łukasz Skwiot)
Pojawił
się jednak poważny problem logistyczny. Otóż zagraniczni piłkarze
oraz trenerzy nie mogą dostać się do kraju. To efekt decyzji
chińskich władz, które w minioną sobotę zamknęły granice kraju
przed cudzoziemcami – nawet przed osobami mającymi pozwolenie na
pracę. W
ten sposób Chińczycy chcą zapobiegać nowym zakażeniom.
Do
Chin nie mogą wjechać
szkoleniowcy: Francuz Bruno Genesio (prowadzi
drużynę Beijing Sinobo Guoan), Niemiec Uli Stielike (Tianjin
Teda)
oraz Rumun Cosmin Olaroiu (Jiangsu
Suning).
Na
przekroczenie granic pozwolenia nie ma także ponad 30 zagranicznych
zawodników, w tym takie gwiazdy, jak Brazylijczycy Oscar i Paulinho
czy Austriak Marko Arnautović.
Sezon
2020 w lidze chińskiej planowo miał rozpocząć się 22 lutego.
Start rozgrywek przełożono z powodu pandemii i jak na razie nie
wiadomo, kiedy piłkarze pojawią się na boiskach.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.