19-letni Filip Kozłowski w 86. minucie spotkania Podbeskidzie Bielsko-Biała – Pogoń Szczecin zastąpił Takuyę Murayamę. Dla napastnika był to debiut w rozgrywkach ekstraklasy. – Odczucia są pozytywne – powiedział Kozłowski po meczu. – Dziękuję trenerowi, że dał mi szansę chociaż na parę minut. Trzeba sobie stawiać kolejne cele. Poprzednim był debiut, teraz czas na następny krok. Co nim będzie? Bramka w ekstraklasie. Na trudnym terenie zagraliśmy na zero z tyłu i wywalczyliśmy punkt. Dużo drużyn tu przyjeżdża i traci oczka. Cieszymy się, że uzyskaliśmy przynajmniej remis.
Michał CZECHOWICZ Piłka Nożna Źr. www.pogonszczecin.pl
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.