Rafael
Leao będzie uboższy o 16,5 miliona euro – informują portugalskie
media. Napastnik Milanu musi wypłacić odszkodowanie byłemu
pracodawcy.
Opuszczenie Sportingu w sierpniu 2018 roku będzie sporo kosztować Rafaela Leao (foto: Imago Sport/Insidefoto)
Leao
musi zapłacić Sportingowi za to, że w sierpniu 2018 roku
jednostronnie rozwiązał umowę z klubem. Taką
decyzję podjął Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu.
Ubiegający
się o rekompensatę finansową za odejście zawodnika Sporting
najpierw zwrócił się w tej sprawie do FIFA. Ta jednak oddaliła
wniosek klubu z Lizbony. Wobec tego Portugalczycy zwrócili się do
Trybunału w Lozannie.
CAS
przychylił się do żądań Sportingu. Odszkodowanie ma wynosić
16,5 miliona euro – na tyle bowiem wyceniono ówczesną wartość
Leao.
Po
rozwiązaniu kontraktu ze Sportingiem napastnik przeniósł się do
Lille. Wystarczył mu rok występów w lidze francuskiej, by
zapracować na transfer do Milanu. Klub z Mediolanu zapłacił za
20-latka około 23 miliony euro.
Dotychczas
Leao rozegrał 21 spotkań w Serie A. Portugalczyk strzelił w lidze
włoskiej zaledwie dwa gole.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.