Niemal cały świat zatrzymał się z powodu pandemii koronawirusa. Zmiany zaszły w wielu dziedzinach naszego życia, także w piłce nożnej, której rozgrywki zostały zawieszone na niespotykaną dotąd skalę. Gdzie obecnie futbol przeszedł w stan hibernacji, a gdzie piłkarze wciąż wychodzą na boiska?
W większości lig rozgrywki zostały zawieszone (fot. Łukasz Skwiot)
Wszystkie najważniejsze ligi zostały zawieszone, podobnie jak nasza rodzima Ekstraklasa, która na pewno nie ruszy w marcu. Podobny los spotkał Ligę Mistrzów oraz Ligę Europy, a już we wtorek może zapaść decyzja odnośnie EURO 2020 i tego czy są szanse na rozegranie turnieju zgodnie z terminarzem.
Warto przypomnieć, że ewentualny los mistrzostw Europy może mieć decydujący wpływ na to, czy rozgrywki ligowe w wielu państwach uda się dokończyć. Gdyby bowiem turniej został przeniesiony, wtedy w samym tylko czerwcu zwolni się wiele terminów, które można będzie wykorzystać do zakończenie zmagań w poszczególnych krajach.
Oprócz czołowych lig, przerwano również zmagania w tych nieco mniej popularnych. Jeśli chodzi o Stary Kontynent, to mecze odbywały się podczas tego weekendu w Kazachstanie, Turcji, Serbii, Rosji, Ukrainie, Węgrzech, Czarnogórze i Gibraltarze.
Zawodnicy walczą również o punkty w niektórych krajach afrykańskich i nielicznych ligach Ameryki Południowej.
Wybrane zawieszone rozgrywki piłkarskie:
> Liga Mistrzów (bezterminowo)
> Liga Europy (bezterminowo)
> Premier League (zawieszona do 3 kwietnia)
> La Liga / Hiszpania (zawieszona do 4 kwietnia)
> Bundesliga / Niemcy (zawieszona do 2 kwietnia)
> Serie A / Włochy (zawieszona do 3 kwietnia)
> Ligue 1 / Francja (zawieszona bezterminowo)
> Championship / Anglia (zawieszona do 3 kwietnia)
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?