W sobotę informowaliśmy, że w bramce VfL Wolfsburg stanął w trybie awaryjnym Makoto Hasebe. Był to pierwszy przypadek w historii Bundesligi, kiedy na pozycji golkipera zagrał japoński piłkarz.
Hasebe z konieczności wszedł na bramkę w 80. minucie gry, gdyż podstawowy golkiper – Marwin Hitz – został wyrzucony z boiska. Trener Wilków wykorzystał już limit zmian, więc musiał postawić na kogoś z pola.
Hasebe był nieco zaskoczony decyzją trenera, gdyż nigdy wcześniej nie grywał na pozycji bramkarza. – Postawiłem na Hasebe, ponieważ Japończycy są bardzo zdyscyplinowani i mogą grać na wszystkich pozycjach – wyjaśnił Felix Magath.
Japończyk ostatecznie puścił jedną bramkę, a jego zespół przegrał 1:3 z TSG 1899 Hoffenheim. – Ktoś musiał stanąć na bramce. Jestem rozczarowany, gdyż czułem, że jesteśmy blisko remisu – zaznaczył pomocnik Wolfsburga.
Media: David Alaba wróci do Bundesligi? Chce go klub ze stolicy
David Alaba od lipca pozostaje bez klubu po tym, jak rozstał się z Realem Madryt. Według najnowszych doniesień Austriak może wkrótce w końcu znaleźć pracodawcę.
Olise goni Lewandowskiego. Może ustanowić rekord Bundesligi
Michael Olise zanotował wyborny występ w meczu Bayernu Monachium z Unionem Berlin. Zbliżył się tym do pobicia rekordu Bundesligi należącego do Roberta Lewandowskiego.