W wygranym meczu Ruchu Chorzów z Zawiszą Bydgoszcz jednego z goli strzelił Bartłomiej Babiarz. Dla zawodnika Niebieskich było to pierwsze trafienie na boiskach Ekstraklasy.
– Bardzo miłe uczucie! Szczególnie, że była to bramka na 1:0. Wydaje mi się, że Witan był trochę zasłonięty i nie widział dobrze piłki, bo sam strzał nie był najmocniejszy. Ja się mogę tylko z tego cieszyć – podkreślił Babiarz.
– W każdym meczu staramy się grać blisko siebie i wyprowadzać kontry, a jeśli jest możliwość to również kontrolować piłkę. Dobrze zacieśniliśmy pole i Zawisza był zmuszony grać długą piłką. W kolejnym meczu chcemy walczyć o trzy punkty i zająć jak najwyższe miejsce na koniec sezonu – zakończył gracz Niebieskich.