Śląsk Wrocław w czwartek zakończył swoją przygodę z europejskimi pucharami. Lepszy od WKS-u okazał się IFK Goeteborg, a rozczarowania porażką nie ukrywał Robert Pich.
Wielkie rozczarowanie we Wrocławiu (foto: Ł.Skwiot)
– Nie daliśmy rady podnieść się po dwóch tak szybko straconych golach i ciężko było nam skorygować naszą grę. Staraliśmy się jeszcze, mieliśmy ze 2-3 sytuacje, ale nie zdobyliśmy gola – komentował piłkarz Śląska.
– Każdy walczył, ale brakowało nam jakości w końcowej fazie naszych akcji i dlatego odpadamy – dodał zawiedziony Pich.