Kamil Piątkowski nie ma w tym sezonie pewnego miejsca w pierwszej jedenastce austriackiego Red Bull Salzburg. Jest to więc jeden z powodów, dla którego polski stoper powinien zmienić klub, co może wydarzyć się w najbliższych dniach.
Jak donosi portal 1908.nl włodarze Feyenoordu Rotterdam chcieliby wypożyczyć Piątkowskiego do końca tego sezonu. W dodatku w umowie wypożyczenia ma być zawarta opcja transferu definitywnego polskiego stopera.
Holenderskiej drużynie bardzo zależy na czasie, gdyż już w niedzielę czeka ją mecz ligowy z mistrzem Holandii – Ajaxem Amsterdam. Sam Piątkowski miałby od razu wejść do pierwszej jedenastki drużyny z Rotterdamu i zastąpić w składzie kontuzjowanego jednego z liderów defensywy Feyenoordu – Gernota Turnera. 30-letni austriacki stoper doznał kontuzji kolana, która wykluczy go z gry na kilka najbliższych tygodni.
Tym samym Piątkowski byłby drugim Polakiem grającym w tym sezonie w Feyenoordzie. W drużynie z Rotterdamu występowałby z jednym z liderów holenderskiego zespołu – Sebastianem Szymańskim, który jest wypożyczony do końca czerwca tego roku z Dynamo Moskwa.
Piątkowski trafił do Salzburga w 2021 roku za pięć milionów euro z Rakowa Częstochowa. Na taką samą kwotę wycenia jego wartość na rynku transferowym portal Transfermarkt. W tym sezonie Piątkowski wystąpił zaledwie w czterech spotkaniach we wszystkich rozgrywkach austriackiego zespołu, w którym rozegrał łącznie 270 minut.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.