Krzysztof Piątek postanowił o sobie przypomnieć. Doświadczony napastnik błysnął w spotkaniu Al-Duhail z Al-Shamal.
39-krotny reprezentant Polski znalazł się tego lata na wylocie ze swojego obecnego klubu. Został odstawiony na boczny tor, nie figurując w planach na przyszłość.
Na Piątka nie znalazł się jednak żaden chętny, więc został on w Al-Duhail. W pierwszych meczach nowego sezonu szkoleniowiec DjamelBelmadi nie uwzględniał 31-latka przy ustalaniu meczowej kadry, ale teraz nastąpił przełom.
Piątek znalazł się w podstawowym składzie na starcie z Al-Shamal i szybko odpłacił się za zaufanie. Drogę do bramki znalazł już po kwadransie gry.
Po dośrodkowaniu TahsinaJamshida piłkę w locie odbił BabacarSeck. Futbolówka trafiła prosto pod nogi Piątka, a ten umieścił ją w siatce uderzeniem z powietrza.
📽️ شاهد | هدف #الدحيل الأول عن طريق اللاعب كريستوف بياتيك
#الشمال_الدحيل | #دوري_نجوم_بنك_الدوحة https://t.co/AWaJ8RYYDu
Co więcej, Polak po zmianie stron dołożył również asystę. W 72. minucie po jego dograniu na listę strzelców wpisał się AlmoezAli.
Drużyna Piątka z dorobkiem dziewięciu punktów plasuje się obecnie na trzecim miejscu w katarskiej ekstraklasie, tracąc dwa oczka do lidera – Al-Sadd (mającego jednak rozegrane jedno spotkanie mniej). (FT)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
9 października, 2026 06:01
Brawo za bramkę.ale.Poatek chyba gra w śmiesznej lidzie…..
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.
Brawo za bramkę.ale.Poatek chyba gra w śmiesznej lidzie…..