W pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Europy Arsenal przed własną publicznością pokonał Napoli 2:0.
Arsenal z zaliczką przed rewanżem
W ekipie Napoli od pierwszej minuty zagrał Piotr Zieliński, a na rezerwie spotkanie rozpoczął Arkadiusz Milik, który pojawił się na boisku w 66. minucie.
Napoli ostatnio znajduje się w kiepskiej formie i potwierdziło się to w czwartkowy wieczór. Arsenal od początku zaatakował i zepchnął gości do defensywy. Kanonierzy dopięli swego po kwadransie gry. Po składnej akcji Alexa Mereta zdołał pokonać Aaron Ramsey. Gospodarze nie poprzestali na jednym trafieniu. W 25 minucie zza pola karnego uderzył Lucas Torreira, a piłka po rykoszecie trafiła do siatki. Do przerwy było 2:0.
W drugiej połowie Napoli chciało zmniejszyć rozmiary porażki, co dałoby większe nadzieję na awans w rewanżu. Z kolei Arsenal szukał okazji, żeby dobić rywali i praktycznie rozstrzygnąć losy dwumeczu już w pierwszym starciu. Więcej goli w Londynie jednak nie padło i Arsenal pokonał Napoli 2:0.
Spotkanie rewanżowe odbędzie się za tydzień w Neapolu.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.