Czerwone Diabły są w tym sezonie synonimem niestabilności i nieprzewidywalności. Pokonują Leicester, by za chwilę ulec West Hamowi. Ogrywają Chelsea, a następnie przegrywają z Bournemouth. Kiedy jednak na Old Trafford zawitał Partizan, nie było mowy o żadnej niespodziance.
Marcus Rashford zaliczył udany występ w starciu z Partizanem. (fot. Reuters)
Nie dość, że United od początku rozgrywek jawiło się jako zdecydowany faworyt grupy L, to w dodatku dwa tygodnie temu wygrało spotkanie w Belgradzie. I o ile nie było to choć minimalnie przekonujące zwycięstwo – jedyny gol meczu padł po rzucie karnym – o tyle przed rewanżem na ziemi angielskiej nikt nie miał wątpliwości co do tego, która z drużyn ma większe szanse na trzy punkty.
Gospodarze starali się zaznaczyć swoją przewagę od samego początku widowiska. Niezwykle aktywny był Marcus Rashford, który oddał dwa groźne strzały. Ostatecznie, w otworzeniu wyniku potyczki wyręczył go młodszy kolega – Mason Greenwood. Anglik zachował zimną krew w polu karnym rywala, wyczekał obrońcę i strzałem w sam środek bramki pokonał golkipera gości.
Kilka chwil później osiemnastolatek stał się zaś najmłodszym piłkarzem w historii Manchesteru United, który w jednym meczu europejskich pucharów zdobył bramkę i zaliczył asystę. Pomógł mu w tym Anthony Martial, który trafił do siatki w 33 minucie.
18y 37d – Aged 18 years and 37 days, Mason Greenwood is the youngest player to score and assist in a European game for Manchester United. Prodigy. pic.twitter.com/QvWnsTywwo
Po przerwie do głosu ponownie doszedł Rashford. Reprezentant Anglii oddał silny, precyzyjny strzał pod poprzeczkę, czym ustalił rezultat spotkania. Dodajmy, brutalnie jednostronnego spotkania. Ekipa z Belgradu nie oddała bowiem ani jednego celnego uderzenia.
Dzięki zwycięstwu podopieczni Ole Gunnara Solskjaera awansowali na fotel lidera grupy. Na dwie kolejki przed końcem pierwszej fazy rozgrywek Czerwone Diabły mają dwa punkty przewagi nad drugim Alkmaar i aż sześć nad trzecim Partizanem.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.