Problemów Sławomira Peszki ciąg dalszy. Skrzydłowy Lechii Gdańsk został decyzją trenera Piotra Stokowca odsunięty od pierwszego zespołu i przesunięty do drużyny rezerw.
Przypomnijmy, że były reprezentant Polski został w lipcu zdyskwalifikowany na trzy miesiące za brutalny faul na zawodniku Jagiellonii Białystok, Arvydasie Novikovasie. Do końca kary Peszki pozostał zaledwie jeden mecz i już niedługo mógł on wskoczyć do podstawowego składu. Wiadomo już jednak, że tak się nie stanie.
Jak się bowiem okazało, piłkarz z powód dyscyplinarnych został przesunięty do rezerw. Lechia nie chciała zdradzić szczegółów, ale wiadomo, że chodzi o niesubordynację podczas treningu.
„Sławomir Peszko został odsunięty od pierwszego zespołu z powodu niesubordynacji podczas treningu. Szczegóły pozostają wewnętrzną kwestią klubu i drużyny” – głosi komunikat klubu.
Co na to sam zainteresowany? Jak donosi „Dziennik Bałtycki”, Sławomir Peszko nie był szczególnie zadowolony z decyzji sztabu szkoleniowego, a w reakcji na próbę kontaktu, miał napisać „Nie pasuję trenerowi”, czym na pewno nie przybliżyły się do tego, by przekonać Stokowca do zmiany zdania.
33-latek przeżywa ostatnio trudny czas. Oprócz wspomnianego zawieszenia (z tego powodu zagrał on w zaledwie jednym meczu ligowym), na Peszkę spadła również fala krytyki po nieudanych mistrzostwach świata. Wielu komentatorów uważało, że Adam Nawałka popełnił błąd powołując go na tak ważny turniej kosztem piłkarza, który mógłby dać więcej zespołowi.
Umowa Peszki z Lechia Gdańsk obowiązuje do końca czerwca 2020 roku, jednak w obliczu ostatnich wydarzeń jego przyszłość w klubie stanęła pod znakiem zapytania.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.
Kibice Lecha Poznań nie będą prowadzić dopingu w meczu z Zagłębiem
Kibice Lecha Poznań oznajmili, że nie będą prowadzić dopingu w trakcie meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Ma to związek z żałobą i tragedią, która wczoraj wydarzyła się w Krakowie.