Zgrupowanie w Hiszpanii jak do tej pory jest niezwykle pechowe dla Grzegorza Kasprzika. Bramkarz Lecha Poznań już od pierwszego dnia zmagał się z chorobą oraz gorączką i przez kilka dni nie mógł trenować wraz resztą zespołu – czytamy na oficlajnej stronie internetowej mistrza Polski.
W piątek popularny „Kapel” powrócił do zajęć, a w sobotę na popołudniowym treningu ucierpiał w starciu z Luisem Henriquezem. – Grzegorz ma stłuczone kolano i na pewno musimy to dokładnie obejrzeć. Niewykluczone jednak, że nawet już jutro Kasprzik będzie mógł trenować z całą drużyną – mówi lekarz Lecha Poznań, dr Andrzej Pyda.