Tadeusz Pawłowski jest przekonany, że Podbeskidzie Bielsko-Biała postawi jego Śląskowi Wrocław bardzo wysokie warunki. Mimo tego, opiekun WKS-u jest optymistą przed sobotnim spotkaniem.
– W sobotę czeka nas mecz zbliżonych do tych, które rozgrywaliśmy w ciągu ostatnich tygodni. Przeciwnicy w głównej mierze będą starali się grać z kontry, a my będziemy chcieli narzucić im swoją filozofię gry. Chcemy grać otwarty futbol i w każdym meczu dawać z siebie wszystko. Zawsze staramy się większość rzeczy na boisku rozwiązywać w sferze ofensywnej – powiedział Pawłowski.
Trener Śląska uważa, że już w meczu z Widzewem w grze jego piłkarzy było widać poprawę. – Podczas meczu z Widzewem w pewnym momencie dało się zauważyć, że przeciwnicy nie wytrzymują naszego tempa i powoli odpuszczają. Wówczas najrozsądniejszą rzeczą było wprowadzenie na plac gry graczy bardzo szybkich, który jeszcze bardziej przyspieszą naszą grę – dodał.
– Cieszy mnie fakt, iż cała trójka wprowadzonych przeze mnie zawodników miała udział w sytuacji, po której sędzia odgwizdał rzut karny, zamieniony na bramkę przez Marco Paixao – zakończył.
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.