Śląsk Wrocław w końcu wygrał w T-Mobile Ekstraklasie. WKS pokonał na wyjeździe Cracovię (1:0), a swojego zadowolenia z tego faktu nie krył nowy szkoleniowiec zespołu Tadeusz Pawłowski.
Pawłowski nie szczędził ciepłych słów pod adresem Kelemena
– Mecz stał na dobrym poziomie, obie drużyny przed spotkaniem serie meczów bez zwycięstwa, dlatego to powodowało pewną nerwowość. W pierwszej połowie było dużo sytuacji – krakowianie mieli dwie, trzy, ale przy nich świetnie zachował się Marian Kelemen. My też ruszyliśmy do przodu, podobało mi się, że zagraliśmy jak zespół, bo tego nie było w ostatnim meczu. Jestem zadowolony z szybkiej gry w ataku po przejęciu piłki w środkowej części boiska – wyznał Pawłowski na pomeczowej konferencji prasowej.
Trener Śląska nie szczędził ciepłych słów pod adresem Mariana Kelemena. Bramkarz WKS-u rozegrał świetne zawody i z całą pewnością był jednym z architektów zwycięstwa swojego zespołu w Krakowie. – Tuż przed przerwą strzeliliśmy piękną bramkę, a po zmianie stron zaprezentowaliśmy mądrą grę, która pozwoliła nam utrzymać wynik. Nie wiem czy można powiedzieć, że zwycięstwo było zasłużone, ale odnieśliśmy je dzięki woli walki i taktycznej dyscyplinie, a także dzięki wspaniałej grze Mariana.
Jednocześnie Pawłowski doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przed nim i jego piłkarzami wciąż mnóstwo pracy. – Chciałbym jednak podkreślić, że to dopiero pierwszy mecz, jeszcze dużo pracy przed nami – zakończył.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.