Nie tak piłkarze Milanu wyobrażali sobie niedzielny wieczór. Zamiast cieszyć się z kolejnego zwycięstwa, długo musieli gonić Parmę. Ostatecznie dogonili.
Theo Hernandez skompletował dublet Milan zremisował. (fot. Rueters)
Pozostać niepokonanym na niwie ligowej i utrzymać bezpieczną przewagę nad resztą stawki. Z takim założeniem do meczu przystępowali Rossoneri. Piłkarze Stefano Piolego byli jedną z dwóch drużyn włoskiej ekstraklasy, która w bieżących rozgrywkach jeszcze nie zaznała goryczy porażki. Startująca z 15. miejsca Parma miała być kolejnym rywalem, który uzna wyższość mediolańczyków.
Goście nie złożyli jednak broni, nie przyjechali na San Siro z białą flagą. Ba, w swoich poczynaniach byli skuteczni i chirurgicznie precyzyjni. Oddali trzy celne strzały, zdobyli dwie bramki. Najpierw trafił Hernani, potem Jasmin Kurtić.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.