Przejdź do treści
Raul Asencio of Real Madrid during the Copa del Rey match, Final, between FC Barcelona and Real Madrid CF played at La Cartuja Stadium on April 26, 2025 in Sevilla, Spain. (Photo by Antonio Pozo / Pressinphoto)
2025.04.27 Sewilla
pilka nozna puchar krola
FC Barcelona - Real Madryt
Foto pressinphoto/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!

fot. pressinphoto

Ligi w Europie Inne ligi

Partidazo w El Clasico! Spektakularny finał Pucharu Króla

Finał Pucharu Króla nie rozczarował! Na Estadio La Cartuja w Sewilli mogliśmy obejrzeć kapitalne spotkanie, z wieloma zwrotami akcji, zmieniających się niczym w kalejdoskopie.

Adam Mogielski

FC Barcelona i Real Madryt to zestawienie iście godne finału tak prestiżowych rozgrywek, jakimi jest Puchar Króla. Obie drużyny na Estadio La Cartuja napisały kolejny, 230. rozdział historii największej rywalizacji w historii.

W mecz lepiej weszła Blaugrana. Zawodnicy Hansiego Flicka zdominowali Królewskich, nie pozwalając im na realizację swojego planu gry. Podczas jednego z ataków Barcelony Julesa Kounde niefortunnie zaatakował Ferland Mendy. Nieudaną próbę odbioru Francuz przypłacił kontuzją, która zmusiła go do zejścia z boiska już w 9. minucie. Jego miejsce na lewej stronie obrony zajął Fran Garcia.

Napór Barcelony owocował kolejnymi szansami na otwarcie wyniku. W 19. minucie szczęścia postanowił poszukać specjalnie na ten mecz przefarbowany na blond Lamine Yamal, lecz jego sprytny strzał z krawędzi pola karnego minął słupek bezradnego Thibauta Courtouisa o kilkanaście centymetrów.

Na kolejną świetną sytuację nie musieliśmy długo czekać. Po dośrodkowaniu Raphinhi na bramkę Realu głową uderzył Kounde, lecz Courtouis powstrzymał Francuza, popisując się kapitalną paradą w 21. minucie.

Po niecałej pół godzinie supremacja zawodników w granatowo-bordowych koszulkach wreszcie przyniosła skutki. Po kapitalnym podaniu górą przez Pedriego piłkę na skrzydle otrzymał Yamal. Złote dziecko Barcelony zatańczyło z obrońcami Carlo Ancelottiego i wyłożyło piłkę wbiegającemu na 20. metr Pedriemu. Hiszpański pomocnik bez zawahania oddał strzał prawą nogą, którego świetna trajektoria nie pozostawiła najmniejszych szans na udaną interwencję bramkarzowi.

Po stracie gola strach zajrzał w oczy zawodnikom Realu. Musieli oni wziąć się za odrabianie strat. Wyrównali dość szybko, bo po kilku minutach, lecz bramka Juda Bellinghama nie została uznana ze względu na wyraźnego spalonego. Sam Anglik był świadomy nieprawidłowości strzelonego gola, gdyż nie celebrował trafienia.

Spróbowali więc ponownie, tym razem w doliczonym czasie pierwszej połowy. Podanie za linię obrony wykorzystał Vinicius, zabierając się z piłką i wychodząc oko w oko ze Szczęsnym. W porę wrócił się jednak Inigo Martinez, który nieprzepisowo zatrzymał Brazylijczyka w obrębie szesnastki. Arbiter wskazał na jedenasty metr, lecz szybko cofnął swoją decyzję ze względu na ofsajd ze wcześniejszej fazy akcji.

Bardzo słaba pierwsza połowa w wykonaniu Los Blanos wymusiła na Carlo Ancelottim odważne działania — na drugą część spotkania nie wybiegł już Rodrygo, a jego miejsce zajął wielki nieobecny, czyli Kylian Mbappe.

Wejście Francuza ożywiło ofensywę Królewskich, choć pierwsza ich groźna akcja drugiej połowy została przeprowadzona bez jego udziału. Kapitalnym przechwytem na połowie Barcy pochwalił się Bellingham, a następnie minął kilku rywali, finalnie wystawiając piłkę do Viniciusa. Brazylijczyk oddał strzał na bramkę, lecz świetnie spisał się Szczęsny. Odbita futbolówka wróciła do skrzydłowego, który ponownie sprawdził formę Polaka, który sprostał wyzwaniu, spektakularnie interweniując w arcytrudnej sytuacji.

Boiskowe wydarzenia przyniosło kolejne dwie zmiany w zespole Ancelottiego. Miejsca Lucasa Vasqueza i Daniego Ceballosa zajęli Luka Modrić i Arda Guler.

Real za sprawą zmian zdołał doprowadzić do równowagi w obrazie spotkania, niestety dla nich, wyłączając wynik. Częstymi strzałami bramki rywala forsowały brazylisjkie motory napędowe swoich drużyn, Raphinha i Vinicius, lecz brakowało im precyzji.

Po lekko ponad godzinie gry Hansi Flick zdecydował się na pierwszą zmianę. Daniego Olmo zmienił jego rodak, Fermin Lopez.

Wreszcie obudził się Mbappe. Wyłuskał piłkę spod nóg… Viniciusa, a następnie minął atakującego go rywala. Gdy składał się do strzału z groźnej pozycji, do faulu uciekł się Frenkie de Jong.

Do rzutu wolnego z 70. minuty podszedł sam poszkodowany, po czym oddał świetny strzał, którego nie miał szans obronić Szczęsny. Piłka przed zatrzepotaniem w siatce zahaczyła jeszcze o słupek, a potem wypełniła wolę strzelającego.

Strzelona bramka napędziła Real do dalszych ataków, zmieniając oblicze spotkania o 180 stopni. Po zaledwie 7 minutach, na prowadzenie swoją drużynę wyprowadził Aurelien Tchouameni, wykorzystując dośrodkowanie z narożnika celnym strzałem głową.

Gdy wydawało się, że sytuacja Barcelony jest już dramatyczna, a każda kolejna akcja Królewskich może przesądzić o końcowym rezultacie spotkania, błyskiem geniuszu w 83. minucie popisali się Yamal i Ferran Torres. Ten pierwszy zagrał świetną piłkę za linię obrony, a drugi przechwycił ją, wyprzedził wychodzącego Courtouisa i wykończył akcję do pustej, niestrzeżonej już przez nikogo bramki, wyrównując stan spotkania i dając oddech swojej drużynie.

Gol wyrównujący dał skrzydła Blaugranie, która ostatnie minuty meczu spędziła na nieustannym forsowaniu bramki rywala. W ostatniej z sześciu doliczonych minut w pole karne Realu wpadł rozpędzony Raphinha, a w nierozważny sposób zatrzymał go Raul Asencio, prokurując rzut karny. Ostateczna decyzja jednak zapadła po kilku chwilach interpretacji przez sędziów. Do monitora VAR we własnej osobie podszedł Ricardo de Burgos Bengoetxea, a po wideoweryfikacji odwołał jedenastkę, zarządzając dogrywkę.

Pierwsze 15 z 30 dodatkowych minut przyniosło nam zmianę Pedriego, którego zastąpił Eric Garcia. Zmiana ofensywnego pomocnika na jego defensywny odpowiednik stanowiło symbol zmiany nastawienia obu drużyn na dogrywkę. Szalone, porywające tempo zostało zmienione na spokojniejszą grę, ze świadomością nadchodzącego konkursu rzutów karnych.

Tuż po przerwie, w 106. minucie bliski szczęścia był Ferran Torres, którego bramka, kompletująca dublet, została unieważniona ze względu na spalonego. Chwilę później, swojej szansy szukał Fermin Lopez, lecz jego kąśliwy strzał zamiast w bramce, znalazł się na niej.

Ofensywną zmianę przeprowadził za to Real. Za cierpiącego z powodu urazu Antonio Rudigera Ancelotti zdecydował się wprowadzić młodego Endricka. Świeży snajper wszedł również w zespole Flicka. Za potwornie zmęczonego Ferrana na boisku zameldował się Pau Victor.

Mimo dwójki wypoczętych napastników na boisku, gdy wszyscy nastawiali się już na konkurs rzutów karnych, zaatakował obrońca. Niechlujne zagranie Luki Modricia przechwycił Jules Kounde, notując dwa kontakty z piłką. Pierwszy, łączący funkcje przejęcia, przyjęcia i wystawienia jednocześnie oraz drugi, dokonujący działa zniszczenia. Bardzo silny, płaski strzał Francuza prawa nogą nie dał żadnych szans bramkarzowi Realu.

Do końca meczu nie padła już żadna bramka, brakło na nią czasu. Barcelona dopięła swego, zdobywając Puchar Króla po raz 32 w swojej historii, śrubując swoją, i tak już najlepszą w historii rozgrywek, statystykę. Blaugrana zdobyła drugie trofeum w tym sezonie, po Superpucharze Hiszpanii, oraz pokonała odwiecznego rywala trzeci raz w tym sezonie.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 37/2026

Nr 37/2026

Ligi w Europie Inne ligi

Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie

Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.

Jakub Kiwior celebrating with his teammates after goal seen during Betclic League game between teams of Casa Pia AC vs FC Porto in Estadio Municipal de Rio Maior Luis Loureiro/Ball Raw Images Rio Maior Estadio Municipal de Rio Maior Portugal Copyright: xLuisxLoureirox LuisLoureiroCasapiaPorto-6369
2026.09.12 Rio Maior
pilka nozna liga portugalska
Casa Pia AC - FC Porto
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Kolejny gol Polaka za oceanem. Co na to selekcjoner? [WIDEO]

Mateusz Bogusz zdobył bramkę w starciu Houston Dynamo FC z Cincinnati. Dla polskiego pomocnika był to już szósty gol w tym sezonie MLS.

Orlando, Florida, USA, April 18, 2026, Houston Dynamo midfielder Mateusz Bogusz #19 rushes upfield at Inter&Co Stadium.  (Photo by Marty Jean-Louis/Sipa USA)
2026.04.18 Orlando
pilka nozna amerykanska liga MLS
Orlando City SC - Houston Dynamo
Foto Marty Jean-Louis/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Są nowe wieści o Pietuszewskim. Trener ,,Smoków” ogłasza

Oskar Pietuszewski znajdzie się w kadrze na niedzielny klasyk z Benficą. Trener Porto nie wymienił go na liście nieobecnych.

22nd April 2026 Dragao Stadium, Porto, Portugal Taca de Portugal, FC Porto versus Sporting Lisboa Oskar Pietuszewski of FC Porto DanielxCastro/DiaEsportivo
2026.04.22 Porto
pilka nozna puchar Portugalii
FC Porto - Sporting Lizbona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”

Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.

CHICAGO, USA - September 9: Robert Lewandowski (9 Chicago Fire FC) argues with Rodrigo De Paul (7 Inter Miami CF) and Maximiliano Falcon (37 Inter Miami CF) during the Major League Soccer game between Chicago Fire FC and Inter Miami CF at Soldier Field on Wednesday September 9 in Chicago, USA (Photo by Shaina Benhiyoun/SPP/Sipa USA)
2026.09.09 Chicago
pilka nozna amerykanska liga MLS
Chicago Fire FC - Inter Miami CF
Foto Sports Press Photo/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Inne ligi

Trzęsienie ziemi w klubie Ligue 1. Trener Polaków zwolniony

Zaledwie po czterech kolejkach doszło do pierwszej roszady na ławce trenerskiej w Ligue 1. Pracę stracił szkoleniowiec RC Lens, Dino Toppmoeller.

16.01.2026, xtgx, Fussball 1.Bundesliga, SV Werder Bremen - Eintracht Frankfurt v.l. Trainer Dino Toppmoller Toppmoeller Eintracht Frankfurt gibt Anweisungen DFL/DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and/or QUASI-VIDEO Bremen *** 16 01 2026, xtgx, Soccer 1 Bundesliga, SV Werder Bremen Eintracht Frankfurt v l Trainer Dino Toppmoller Toppmoeller Eintracht Frankfurt gives instructions DFL DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and or QUASI VIDEO Bremen
2026.01.16 Brema
pilka nozna liga niemiecka
SV Werder Brema - Eintracht Frankfurt

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej