Papszun skomentował występ Rajovicia. „Nie będę szukał wymówek”
Mileta Rajović ma za sobą koszmarny występ przeciwko Pogoni Szczecin (1:0). Duński napastnik przeszkodził Zjawińskiemu w zdobyciu bramki i sam zmarnował dwie stuprocentowe sytuacje.
Trudno racjonalnie wytłumaczyć to, co zaprezentował w piątkowym starciu z Pogonią Szczecin Mileta Rajović. Po ostatnim sezonie wiadomo było, że nie jest to napastnik najwyższej klasy, ale chociażby potrafił dwukrotnie pokonać bramkarza właśnie Portowców na ich terenie.
PAPSZUN OCENIŁ RAJOVICIA
Tym razem w wykonaniu Duńczyka mieliśmy popis dramatycznej skuteczności i nieumiejętności ustawiania się w polu karnym rywala. Rajović najpierw mając piłkę metr przed pustą bramką rywala, zagrał piłkę ręką, więc sędzia słusznie anulował gola. W drugiej połowie z kolei przeszkodził Łukaszowi Zjawińskiemu w premierowym golu, ponieważ był na pozycji spalonej i zagrał piłkę.
Jakby tego było mało, to w końcówce znowu Duńczyk miał świetną okazję, ale i tą przestrzelił. Komentarzu ws. napastnika Legii udzielił na konferencji prasowej Marek Papszun.
Jak on tego nie strzelił?! 😱
Mileta Rajović trafia prosto w obrońcę… Doczekamy się goli w Szczecinie? 👀
– Oczywiście nie potrafiłem zachować spokoju przy tych sytuacjach, bo po prostu powinniśmy prowadzić. Nie będę szukał usprawiedliwień czy wymówek. Za dużo pracy wkładamy, żeby na końcu w takich sytuacjach się mylić. Oddaliśmy 24 strzały i aż siedem w światło bramki, ale dopiero w końcówce zdobyliśmy upragnione prowadzenie. Chociaż uważam, że Rajović miał trochę pecha – przyznał szkoleniowiec Legii.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.
Kryzys Cracovii się pogłębia. Pasy z kolejną porażką. [WIDEO]
Pogrążona w sportowo-organizacyjnym chaosie Cracovia poniosła kolejną porażkę. Podopieczni Bartosza Grzelaka w piątkowy wieczór musieli uznać wyższość Motoru Lublin.