– To był dobry mecz, kosztował nas dużo wysiłku. Zrealizowaliśmy swoją strategię, więc jesteśmy zadowoleni – powiedział Jorge Paixao po wygraniu Superpucharu Polski.
– Dla mnie to był pierwszy skład Legii. Ci, którzy dziś zagrali, chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, pokazać, że mają umiejętności i swoją wartość. Przeszliśmy do historii i nie ma znaczenia, z którym zespołem Legii graliśmy. Zrobiliśmy co do nas należało i nikt nie ma prawa powiedzieć, że nie zasłużyliśmy na wygraną. Jesteśmy pewni tego, że z podstawową jedenastką też byśmy wygrali. To był nasz dzień, byliśmy do tego finału przygotowani i bardzo zmotywowani – zaznaczył szkoleniowiec Zawiszy.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.