Ostra reakcja agenta reprezentanta Polski. „To niegodne komentarza”
Bartłomiej Drągowski od dłuższego czasu łączony jest z polskimi klubami. Mówi się o tym, że bramkarz reprezentacji Polski nie ma też już w przyszłości w Panathinaikosie FC. Na te rewelacje w greckich mediach ostro zareagował jego agent.
W bieżącym sezonie, Bartłomiej Drągowski wystąpił w 14 meczach Panathinaikosu FC, w tym sześciu ligowych. Ostatni raz 4-krotny reprezentant Polski w bramce PAO pojawił się 30 listopada 2025 r. w meczu Super League z AEK Atent. Wzmogło to spekulacje o możliwym opuszczeniu stolicy Aten przez 28-letniego bramkarza.
O Drągowskim od dawna mówi się w kontekście transferu do Widzewa Łódź, z zastrzeżeniem jednak, że urodzony w Białymstoku golkiper nie jest priorytetem łódzkich działaczy. Portal meczyki.pl informował jednak, że agent Drągowskiego, Mateusz Kulesza był przed świętami w Łodzi na rozmowach z władzami z Al. Piłsudskiego. Sam Kulesza w rozmowie z portalem sdna.gr ostro zareagował jednak na spekulacje łączące jego klienta z Widzewem.
Μάνατζερ Ντραγκόφσκι στο SDNA: «Είναι όλα ψέματα, ποτέ δεν θα έλεγε τέτοια πράγματα ο 'Ντράγκο'» https://t.co/aSjwAhkouL
– Nikt nic takiego nie powiedział, a już zwłaszcza „Drago”, który w ogóle nie rozmawia z dziennikarzami. Nie kłamcie. Nic nie jest prawdą i jestem zaskoczony, że takie plotki się pojawiają – powiedział w rozmowie z greckim portalem.
– Nie ma takiego tematu. To wszystko jest niegodne komentarza. Drągowski ma 28 lat i wciąż ma przed sobą przyszłość w futbolu. Nikomu by czegoś takiego nie powiedział. Będzie nadal grał w piłkę, bo jest jeszcze młody. Chodzi o to, aby miał szansę pojechać na mistrzostwa świata – dodał.
Królewski z odezwą przed klasykiem. Wystosował mocny apel
Prezes Wisły Kraków opublikował mocny wpis. Jarosław Królewski zaapelował, aby nie oceniać wszystkich kibiców patrząc na pewne grupy. Według właściciela krakowskiego klubu ,,normalni'' kibice są stygmatyzowani. Królewski zwrócił się także do młodych ludzi.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.
Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.