PRZEGLĄD PRASY. Wiele wskazuje na to, że dla Adama Kokoszki ostatnie kolejki sezonu będą jednocześnie ostatnimi w barwach Śląska. Klubowe władze zaproponowały zawodnikowi przedłużenie umowy, jednak warunki, które pojawiły się w ofercie, są dla piłkarza mocno niesatysfakcjonujące.
Niedawno menedżer piłkarza powiedział w jednym z wywiadów, że na miejscu prezesa Żelema wstydziłby się proponować takie pieniądze zawodnikowi tej klasy.
– Mam podobne zdanie jak mój menedżer – mówi Kokoszka na łamach Przeglądu Sportowego.
Kokoszka zarabia aktualnie 50 tysięcy złotych miesięcznie, ale to kwota, na którą klubu aktualnie nie stać, stąd właśnie propozycja obniżki płac.
– Już raz byłem we Włoszech. Mam 28 lat, a to jeszcze jest wiek, w którym można wyjechać. Biorę pod uwagę ponowną grę poza Polską – mówi Kokoszka.