Przejdź do treści
Orłowski: Luis Enrique, czyli Dziwak z charyzmą

Ligi w Europie La Liga

Orłowski: Luis Enrique, czyli Dziwak z charyzmą

Kiedy rok temu Tito Vilanova doznał nawrotu nowotworu i odszedł ze stanowiska trenera Barcelony, Luis Enrique od razu zaczął dzwonić do przyjaciół, by pochwalić się objęciem prestiżowej posady. Ale następcą Tito został Tata Martino. LE był bardzo zły i rozczarowany. Przyjął ofertę Celty Vigo. I dobrze się stało, jak się stało. Dziś zasiada na ławce trenerskiej FCB o wiele mocniejszy, niż zasiadałby rok temu.

Tata Martino bowiem zawiódł. Choć udane były nie tylko początki, ale i środek, ostatecznie nie potrafił doprowadzić zespołu do żadnego trofeum. Zjazd, który zaczął się od remisu z Atletico u siebie w Lidze Mistrzów, nie dał się już zatrzymać. W ten sposób została sfalsyfikowana teza, że na tym etapie tylko doświadczony, obdarzony autorytetem trener z zewnątrz potrafi okiełznać zespół. Z kolei przed rokiem upadła koncepcja trenera domowego, może bez autorytetu, ale za to zżytego z piłkarzami, który nie będzie z nimi popadał w konflikty – futboliści bowiem kręcili Tito i jego pomagierem Jordim Rourą, jak chcieli.

Połączenie Pepa i Cholo

Luis Enrique jawi się dziś jako połączenie wody z ogniem. Jest stąd, ale zarazem z zewnątrz. Pochodzi bowiem z Asturii, zanim jako piłkarz przywdział koszulkę Barcelony, grał m.in. w Realu Madryt. Notabene: kibice Królewskich kochają go tak jak kibice Barcy Luisa Figo, a madrycka prasa nienawidzi go do tego stopnia, że w „Asie” całkiem serio napisano po porażce Celty z Barceloną, że LE, dobierając absurdalną taktykę i skład, podłożył się swojemu ukochanemu klubowi… Jako trener podobnie: prowadził rezerwy niczym Pep Guardiola, ale potem zbierał doświadczenia na zewnątrz: w Romie i Celcie. W końcu nie można mu też zarzucić ciapowatości, jest człowiekiem energicznym, z charyzmą, przypomina Diego Simeone. I szefowie klubu, nominując Luisa Enrique na trenera Barcy, liczą, że stanie się połączeniem Guardioli i El Cholo, że pod jego wodzą zespół będzie grał futbol piękny jak za kadencji Pepa i agresywny jak Atletico dzisiaj. Nie da się ukryć – poprzeczka, nad którą musi przefrunąć LE, wisi wysoko.

Rok temu LE nie wydawał się Andoniemu Zubizarrecie godny i gotowy, teraz już tak. Co się zdarzyło w ciągu minionych 12 miesięcy? Sporo. Po niepowodzeniu w Rzymie – gdzie, jak mówią znawcy Serie A, trafił do wielkiego klubu za wcześnie, nie mając wystarczającego autorytetu i dorobku, by przeforsować wśród piłkarzy i szefów swoje rewolucyjne pomysły, sprawdził się w Celcie Vigo. Ludzie z Camp Nou pilnie obserwowali, jak sobie radzi na Balaidos i doszli do wniosku, że poradził sobie dobrze. Warto przyjrzeć się dokładniej, jak pracował w klubie z Galicji.

Szybko zyskał sobie miano oryginała. Przed pierwszym treningiem zadziwił piłkarzy, pytając ich, czy nie mają nic przeciwko temu, żeby podczas zajęć nosił okulary przeciwsłoneczne. Nie mieli. Potem kazał przy boisku treningowym wybudować coś w rodzaju myśliwskiej ambony, na którą się wspinał i z której dyrygował zajęciami. Tłumaczył, że stamtąd lepiej wszystko widać. Niczym Pep Guardiola w Monachium, zarządził, by boisko treningowe otoczyć nieprzezroczystą płachtą, aby nikt nie mógł podejrzeć, jak hartuje się stal. Niemal wszystkie treningi zamknął dla kibiców i dziennikarzy. Także wzorem Guardioli skasował swobodę piłkarzy w kontaktach z mediami. Sam nie udzielał żadnych wywiadów, występował tylko podczas konferencji prasowych. Szefom klubu nie bardzo się to podobało, wszak w ich interesie leży, żeby o Celcie pisało się jak najwięcej i jak najlepiej. A musieli się zgodzić na jeszcze więcej ustępstw wobec zwyczajów swego trenera. Luis Enrique oświadczył bowiem, że nie będzie też brał udziału w żadnych imprezach promocyjnych czy charytatywnych, bo to po pierwsze przeszkadza mu w pracy, a po drugie jak ma wolny czas, chce go spędzić z rodziną. Piłkarzom też odradzał takie rozpraszanie się.

Na tym nie koniec. Potrafił piłkarzy zaskakiwać. Przed pewnym ważnym meczem przyszli na trening, a tu podjechał autokar i wszystkich zawiózł na paintballa. Innym razem na zawodników czekały rowery i trener powiódł ich na wycieczkę. Kolarstwo to zresztą wielka pasja nowego trenera Barcelony. Kiedyś, gdy już nie był piłkarzem, a jeszcze nie został trenerem, brał udział w wyprawach wysokogórskich. Teraz pedałuje. Razem z asystentem Juanem Carlosem Unzue potrafią wsiąść na rowery i zrobić ponadstukilometrową pętlę. Jako swojego idola wymienia kolarza grupy Movistar Alejandro Valverde.

Szybka tiki-taka

Fobie i dziwactwa LE szybko by wszystkim w Vigo zbrzydły, gdyby w grze zespołu nie widać było postępu, ręki człowieka, który wie, czego chce, i wie, jak to osiągnąć. Ideałem Luisa Enrique jest otóż tiki-taka grana na pełnej szybkości, w pełnym biegu. Czyli dokładnie tak, jak nie umiała realizować jej w ostatnich dwóch latach Barca. Krótko: tiki-taka pozbawiona wypaczeń. Od razu zapowiedział prezydentowi Celty Carlosowi Mourino, że futbol defensywny go nie interesuje, że nawet jeśli wyniki nie będą początkowo dobre, on ze swoich pryncypiów nie zrezygnuje i drużyna będzie cały czas grała ofensywnie. Mourino się zgodził i trzeba przyznać, że konsekwentnie bronił szkoleniowca, gdy Celta przez długie miesiące balansowała na krawędzi strefy spadkowej. Aż w końcu wiosną drużyna wyszła spod ziemi. Okazało się, że pomysły taktyczne Luisa Enrique miały ręce i nogi. Dla przykładu, na pozycji najbardziej defensywnego pomocnika ustawił dotychczasowego skrzydłowego Michaela Krohna-Dehlego, bo stwierdził, że potrzebuje w tym miejscu boiska zawodnika szybko biegającego, szybko myślącego i szybko rozgrywającego piłkę (czy takie preferencje zwiastują koniec ery Sergio Busquetsa?). Duńczyk po kilkunastu nieudanych meczach, w których drużyna traciła wskutek jego błędów gole, nagle zaskoczył, załapał, o co chodzi. I było dobrze. Skrzydłowi grali szeroko, ale byli bardzo ruchliwi, ochoczo ścinali do środka, by kończyć akcje strzałami. Wszyscy zawodnicy biegali, ale według pewnego ordynku, po całym boisku, zmieniając się pozycjami. Celta, w sumie słaba personalnie, grała futbol ciekawy, ofensywny, barceloński. No i Zubizarreta z prezydentem Barcelony Josepem Marią Bartomeu doszli do wniosku, że skoro Luis Enrique osła nauczył trąbić, to co dopiero będzie, jak dostanie do tresury słonia!

Liderzy Barcy bez entuzjazmu przyjęli nominację Luisa Enrique na trenera. Taki Xavi musi wiedzieć, że o ile na Tito (a Messi na Tatę) miał spory wpływ, o tyle LE nie będzie się go słuchał. Dobre czasy się skończyły. W dodatku nikt nie podskoczy LE na patriotycznej nucie, bo kibice kochają go nie mniej niż obecnych gwiazdorów. Z kolei cieszy się młodzież. Pierwsze decyzje nowego trenera to ściągnięcie z wypożyczeń Rafinhii i Gerarda Deulofeu.

Do szatni Barcelony został wpuszczony mocny wiatr. Kogo wwieje, a kogo wymiecie przez okno oraz jakie to wszystko przyniesie wyniki, zobaczymy. Natomiast na pewno będzie ciekawie.

Leszek Orłowski

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 38/2026

Nr 38/2026

Ligi w Europie La Liga

Czołowa postać FC Barcelony z kontuzją! Jest pierwsza decyzja!

Eric Garcia nie pomoże reprezentacji Hiszpanii w kolejnych meczach Ligi Narodów. Obrońca FC Barcelony doznał urazu podczas rozgrzewki przed spotkaniem z Anglią i ostatecznie nie pojawił się na boisku.

ESP: LaLiga EA Sports Valencia CF v FC Barcelona, Barca Fermin of FC Barcelona scores goal and celebrates Lamine Yamal of Barcelona and Eric Garcia of Barcelona during LaLiga EA Sports match between Valencia CF v FC Barcelona played at Mestalla Stadium, Valencia on September 6 2026 in Spain Spain Soccer *** ESP LaLiga EA Sports Valencia CF vs. FC Barcelona: Fermin of FC Barcelona scores a goal and celebrates Lamine Yamal of Barcelona and Eric Garcia of Barcelona during the LaLiga EA Sports match between Valencia CF and FC Barcelona played at Mestalla Stadium in Valencia on September 6, 2026, in Spain. Spanish Soccer Copyright: xAgenciaxLOFx
2026.09.06 Walencja
pilka nozna , liga hiszpanska
Valencia CF - FC Barcelona 
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Dani Olmo odejdzie z Barcelony? Może wrócić do Bundesligi

Dani Olmo może niebawem opuścić FC Barcelonę. Hiszpanem interesuje się Bayern Monachium, który jest skłonny wydać około 80 milionów euro.

Dani Olmo (FC Barcelona)  seen in action during LaLiga EA SPORTS 2026/2027 game between teams of  Sevilla FC and FC Barcelona.
Final Score: Sevilla FC 1-3 FC Barcelona. (Photo by Maciej Rogowski / SOPA Images/Sipa USA)
2026.09.19 Sewilla
pilka nozna liga hiszpanska
Sevilla FC - FC Barcelona

Foto SOPA Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Llorente opuści Atletico? Może zostać w La Liga

Marcos Llorente może niebawem odejść z Atletico Madryt. 31-latkowi w czerwcu wygasa kontrakt, z czego chce skorzystać FC Barcelona.

Atletico de Madrid v Real Madrid CF - LaLiga EA Sports 2026/27 Marcos Llorente of Atletico de Madrid is in action with the ball during the LaLiga EA Sports football match between Atletico de Madrid and Real Madrid CF at Riyadh Air Metropolitano on September 20, 2026 in Madrid, Spain. Madrid Riyadh Air Metropolitano Madrid Spain Copyright: xAlbertoxGardinx AGardin_20260920_Foot_Liga_Atl_Rea_0169
2026.09.20 Madryt
pilka nozna ,  liga hiszpanska
Atletico Madryt - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Wielkie kluby obserwują młodego stopera Sociedad! Transfer możliwy już w styczniu

Jon Martin znalazł się na celowniku czterech gigantów europejskiego futbolu. Obrońca Realu Sociedad może do któregoś z nich przenieść się już zimą.

Real Sociedad v AFC Bournemouth - UEFA Europa League 2026/27 League Phase MD1 Jon Martin Vicente of Real Sociedad in action during the UEFA Europa League 2026/27 League Phase MD1 match between Real Sociedad and AFC Bournemouth at Anoeta on September 17, 2026, in San Sebastian, Spain. San Sebastian Anoeta Basque Country Spain RL_RSOvAFCB_EL_2K26_0035 Copyright: xRicardoxLarreinax
2026.09.17 San Sebastian
pilka nozna liga europy
Real Sociedad San Sebastian - AFC Bournemouth

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie La Liga

Real opublikował komunikat medyczny. Wiadomo, co ze zdrowiem Mbappe

Kylian Mbappe z powodu urazu zmuszony był przedwcześnie opuścić plac gry w piątkowym meczu z Turcją. Jak donosi dziennik „Marca”, wygląda jednak na to, że pauza gwiazdora nie będzie zbyt długa.

KOCAELI , TURKEY , SEPTEMBER 25 : Kylian Mbappe of France during the UEFA Nations A League Group 1 match between Turkey and France at Kocaeli Turca Stadium on September 25, 2026 , in Kocaeli Turkey .  Photo by Seskimphoto  Kocaeli TURKEY Kocaeli TURKEY Copyright: xSeskimphotox Turkiye-France-2509 201
2026.09.25 Kocaeli
pilka nozna Liga Narodow UEFA 
Turcja - Francja
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej