Podczas gdy Sergio Rico, golkiper Paris Saint-Germain, strzegł dostępu do bramki w piątkowym meczu przeciwko Montpellier (4:0), wówczas jego mieszkanie zostało obrabowane przez złodziei.
Chociaż Rico zachował czyste konto w zwycięskim meczu, powodów do zadowolenia nie ma. (fot. 400mm.pl)
25 tysięcy euro w gotówce, luksusowe zegarki i równie drogocenna biżuteria, Oto przedmioty, które w piątkowy wieczór (22 stycznia) niezidentyfikowani złodzieje wynieśli z mieszkania Sergio Rico w podparyskim Neuilly-sur-Seine, podczas gdy ten był obecny na boisku w wygranym przez PSG 4:0 meczu przeciwko Montpellier
Gdy bramkarz rodem z Hiszpanii wrócił po zakończeniu spotkania o godzinie 2:20 w nocy do swojego domu, zauważył, że jedno z okien zostało wybite. Wobec tego zadzwonił po policję, która ustaliła, że apartament należący do Rico został okradziony z kosztownych rzeczy.
To nie pierwszy raz, kiedy miejsce mieszkania gracza Paris Saint-Germain zostało obrabowane. W przeszłości ofiarą złodziei padli Thiago Silva, Dani Alves, Éric Maxim Choupo-Moting czy Ezequiel Lavezzi. W każdym przypadku schemat postępowania rabusiów był identyczny, a polegał on na tym, że zabierali pieniądze i przedmioty o dużej wartości.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.