Podbeskidzie ostatnio notowało dobre wyniki, co sprawiło, że bielszczanie mają już cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Leszek Ojrzyński tonuje jednak dobre nastroje panujące w Bielsku-Białej, apelując do piłkarzy o zachowanie koncentracji do ostatniej kolejki.
Już w czwartek Górale zmierzą się z Jagiellonią Białystok. – Przed nami jeszcze długa droga: sześć ważnych meczów. W czwartek chcemy wygrać. Jesteśmy do tego przygotowani i zdeterminowani. Całą energię i wszystkie siły skupiamy na meczu z Jagiellonią. Teraz on jest najważniejszy – powiedział szkoleniowiec Podbeskidzia.
Zdaniem Ojrzyńskiego Jaga jest bardzo mocną drużyną, która zasłużyła, by grać w górnej „ósemce”. – Nie znaleźli się tam i pewnie chcą utrzymać dziewiąte miejsce do końca rozgrywek. Musimy szczególnie uważać na Daniego Quintanę -12 bramek i dziewięć asyst mówi samo za siebie. To zawodnik, który ciągnie grę Jagiellonii – przestrzegał Ojrzyński.