Oficjalnie: Piłkarz Radomiaka zawieszony w ramach prawa zawodnika! Może trafić do aresztu
Klub z Radomia wydał komunikat dotyczący Ibrahimy Camary, który według doniesień mediów został zatrzymany przez policję.
Dość niespodziewana wiadomość obiegła środowisko piłkarskie. Okazuje się, że gwinejski pomocnik Zielonych – Ibrahima Camara został zawieszony przez klub. Na początku do końca nie wiadomo było, jaki za takową decyzją stał powód.
Według dziennikarza „Weszło” – Szymona Janczyka, zawodnika Radomiaka zatrzymano przez policję. 26-latka może czekać areszt na kilka miesięcy. Bardziej szczegółową relację przedstawiła zaś Gazeta Wyborcza. Gwinejczyk według prokuratury umówił się z mieszkanką Radomia, a po spotkaniu kobieta zgłosiła gwałt. Na ten moment nałożono trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Ibrahima Camara do tej pory był ważną postacią w szeregach drużyny z Radomia. Ośmiokrotny reprezentant swojego kraju na koncie ma 13 spotkań, w których zaliczył jedną asystę. Natomiast nie można zapomnieć o jego wpływie na grę defensywną swojej drużyny, poprzez umiejętność dokładnych przechwytów.
KOMUNIKAT KLUBU
Radomiak S.A. informuje, że decyzją władz klubu Ibrahima Camara został zawieszony w prawach zawodnika w związku z pojawieniem się informacji wymagających wyjaśnienia przez właściwe organy.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.