Oficjalnie: Klub z Ligi Konferencji zwolnił trenera. Na tydzień przed meczem z polskim zespołem
Faza ligowa Ligi Konferencji wkracza w decydującą fazę. Tymczasem jeden z klubów poinformował o rozstaniu ze swoim szkoleniowcem.
Chodzi o FSV Mainz, którego władze postanowiły zakończyć współpracę z Bo Henriksenem. Trener prowadził drużynę od lutego 2024 roku. W poprzednim sezonie zajął 6. miejsce w tabeli Bundesligi, co pozwoliło na awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. Bieżąca kampania rozpoczęła się jednak fatalnie. Drużyna ma tylko 6 punktów po 12 kolejkach i zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Lepiej idzie jej w LK, gdzie po 4 seriach gier ma 9 punktów i zajmuje 5. miejsce. Tam również można ją jednak pokonać, co pokazała w ostatniej kolejce Universitatea Craiova wygrywając 1:0. Czarę goryczy właścicieli niemieckiego zespołu przelała zaś ostatnia klęska 0:4 na krajowym podwórku z Fraiburgiem.
Tymczasowym trenerem Mainz będzie Benjamin Hoffmann dotychczas prowadzący drużynę U-23. Już w piątek o 20:30 zespół zagra z Borussią Moenchengladbach. Natomiast już w czwartek 11 grudnia o 21:00 zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań zajmującym 16. lokatę w tych rozgrywkach. (AC)
Danke für Alles, Bo! ❤️🤍
Bo Henriksen ist nicht mehr Trainer des 1. FSV Mainz 05. Die sportliche Führung des Vereins und der dänische Fußballehrer haben sich am Mittwoch auf ein sofortiges Ende der Zusammenarbeit verständigt.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.