Oficjalnie: Jest decyzja Komisji Ligi ws. czerwonej kartki Augustyniaka!
Nie milkną echa czerwonej kartki obejrzanej przez Rafała Augustyniaka w niedzielnym meczu z Lechem Poznań. Legia Warszawa złożyła w tej sprawie protest, który został uwzględniony przez Komisję Ligi.
W komunikacie wyjaśniono, że Piotr Lasyk, który początkowo ukarał obrońcę Wojskowych żółtą kartką, a dopiero po analizie VAR zmienił zdanie i pokazał mu czerwoną kartkę, pierwotnie podjął właściwą decyzję. Rażący błąd zespołu sędziowskiego to przede wszystkim kamyk do ogródka arbitra VAR, który nie powinien w tej sytuacji interweniować.
Czerwona kartka Augustyniaka została anulowana. W rejestrze napomnień z tego meczu nie będzie figurowała żadna kartka dla 32-latka, gdyż regulamin dyscyplinarny PZPN nie przewiduje możliwości ingerencji organów dyscyplinarnych w decyzje sędziowskie poprzez zamianę czerwonej kartki na żółtą. (FT)
🚨 czerwona kartka Rafała Augustyniaka cofnięta. Piłkarz Legii może zagrać w meczu z Widzewem pic.twitter.com/n8uyIU51vX
Tak samo nie powinno być czerwonej dla Palmy na Arszeniku: sędzia z boiska podjął słuszną decyzję – żółta ale ponieważ piłkarz kwiczał i się wił, to VAR zainterweniował.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Tak samo nie powinno być czerwonej dla Palmy na Arszeniku: sędzia z boiska podjął słuszną decyzję – żółta ale ponieważ piłkarz kwiczał i się wił, to VAR zainterweniował.