Jeśli doniesienia medialne są zgodne z rzeczywistością, dziania kierownictwa Śląska Wrocław zasługują na srogie potępienie. Przegląd Sportowy donosi, że we Wrocławiu reaktywowano „Klub Kokosa”. Został do niego zesłany Rafał Gikiewicz.
Bramkarz ma uczestniczyć w treningach drugiego zespołu, ale ma zakaz występowania w meczach – oczywiście nie tylko tych w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale również tych na poziomie III ligi. „Co więcej, w rezerwach nie ma takiego treningu bramkarskiego, jak w pierwszym zespole. W związku z tym ciężko będzie mu utrzymać formę” – czytamy w PS.
Na temat sytuacji nie chce się wypowiadać ani zawodnik, ani jego menedżer. – Jestem z drugą drużyną, trenuję i wykonuję polecenia sztabu szkoleniowego – ucina Gikiewicz. – Nie mam nic nowego do przekazania w sprawie Rafała – wtóruje mu menedżer.
Dlaczego działacze postępują w taki sposób? Być może chodzi o to, aby wymóc na zawodniku rozwiązanie umowy z jednoczesnym zrzeczeniem się przez niego wszystkich lub prawie wszystkich pieniędzy. Osiemnaście pensji do końca umowy plus zaległości, głównie premiowe, dadzą w sumie podobną kwotę, na jaką Śląsk go wycenia. A wycenia go na 150-200 tys. euro.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.