Pierwszy sezon Krzysztofa Nykiela w Cracovii nie był najlepszy. Pasy spadł z Ekstraklasy, ale 30-letni obrońca nie zamierza odchodzić z krakowskiego klubu.
– Mój kontrakt jest ważny jeszcze dwa lata. Po rozmowie z trenerem dowiedziałem się, że widzi mnie on dalej w zespole. Nie chcę uciekać, tym bardziej, że mogłem być wicemistrzem Polski, a zamiast tego spadłem z Ekstraklasy. Teraz chcę się podnieść i awansować – zapowiedział Nykiel, który przed rokiem odszedł z Ruchu Chorzów.
– Mam nadzieję, że nasza drużyna będzie na tyle mocna, że uda nam się wywalczyć ten awans. Trzeba jednak patrzeć realnie: I liga to nie jest takie „hop-siup” i potrzebna jest mocna ekipa, żeby zrobić tam wynik – zakończył Nykiel.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.