Kilka dni temu prezydent Szczecina poinformował, że przetarg na wykonawcę przebudowy i modernizacji stadionu Pogoni będzie musiał zostać rozpisany na nowo. Wśród kibiców decyzja ta była szeroko komentowana, a w dyskusji padały nawet spekulacje, że obiekt nigdy tak naprawdę nie powstanie.
„Pogoń będzie miała nowy stadion!” (fot. W.Sierakowski)
Bardzo szybko głos w sprawie zabrał Jarosław Mroczek, prezes Pogoni. Jego zdaniem, decyzja o unieważnieniu przetargu była oczywista, ponieważ wszystkie trzy oferty, które zostały złożone, były dużo wyższe niż budżet przewidziany na całą inwestycję.
– Emocje niech opadną. Oferty na budowę są za wysokie, to oczywiste. Decyzja o unieważnieniu przetargu w takiej sytuacji też oczywista. Nie oznacza ona jednak jakiekolwiek rezygnacji – stwierdził ze spokojem, cytowany przez portal „PogonSportNet”.
– Wszystkich dzisiaj najmądrzejszych namawiam do spokoju i zrozumienia, że nie budujemy tylko stadionu ale 6 boisk, w tym jedno sztuczne przykryte balonem, wszystkie boiska oświetlone, trzy podgrzewane płyty boisk i duży budynek dla ponad 14 drużyn młodzieżowych i juniorskich. Nie można tego porównywać z ceną budowy tylko stadionu takiego jak ma np. Widzew. Kto tak robi to po prostu nie ma pojęcia o czym mówi – dodał.
Mroczek zapowiedział, że nowy przetarg zostanie rozpisany po analizie, którą przeprowadzi specjalna komisja. – Nowy przetarg na pewno będzie ogłoszony bardzo szybko. Jest wiele elementów w SIWZ, które można tak zmienić, że łączne koszty znacząco spadną. Pozwólmy wykonać tę pracę. Stadion razem z ośrodkiem szkolenia będzie zbudowany! – zakończył.
Rozpisania nowego przetargu można się spodziewać jeszcze w tym roku.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.