– Cieszymy się ze zwycięstwa, ale nie popadamy w hurraoptymizm – powiedział po meczu z Zagłębiem Lubin Dominik Nowak. Prowadzona przez niego Miedź Legnica pokonała wyżej notowanego rywala i odniosła drugie kolejne zwycięstwo na boiskach ekstraklasy.
W Legnicy nikt nie zamierza popadać w hurraoptymizm (fot. Łukasz Skwiot)
Beniaminek wygrał przed tygodniem z Jagiellonią Białystok i jak się okazało, poszedł za ciosem, ogrywając kolejną drużynę, która celuje w czołowe miejsce. – Zdawaliśmy sobie sprawę przed tym spotkaniem, że zespół Zagłębia jest bardzo dobry w szybkim ataku i musieliśmy być od początku dobrze ustawieni. Brawa dla zawodników, którzy wykonali fantastyczną pracę w tygodniu, a przede wszystkim w samym spotkaniu – kontynuował Nowak.
– Koncentracja była kluczem do zwycięstwa. Chcieliśmy mieć mecz pod kontrolą i to nam się udawało. Były oczywiście sytuacje, które trzeba będzie przeanalizować, bo szczególnie do przerwy 2-3 sytuacje były groźne, jeżeli chodzi o zespół Zagłębia. One mogły skutkować stratą bramki. Natomiast trzeba przyznać, że jeżeli chodzi o prowadzenie gry, konstruowanie i przede wszystkim tempo rozgrywania, było to naszym plusem. Przez to wygraliśmy spotkanie – dodał.
Trener doskonale zdawał sobie sprawę z wagi spotkanie, które było przecież starciem derbowym. – Jeszcze raz chcę pochwalić zespół, bo wytrzymał też pod względem mentalnym. Wiadomo, że derbowe pojedynki nie są łatwe. Wiemy o co graliśmy, wiemy jak Legnica czekała na zwycięstwo.
Mimo wygranej, Nowak nie ma wątpliwości, że przed jego piłkarzami wiele pracy, której zostanie poświęcona przerwa na mecze reprezentacji narodowych. – Cieszymy się wraz z kibicami, bo rzeczywiście kibice zawsze nas wspierają, nawet w tych trudnych momentach. Na pewno zespołowi łatwiej się gra przy tak niepowtarzalnej atmosferze.
– Cieszymy się, ale wiemy, że jeszcze są elementy, nad którymi trzeba pracować. Musimy się nad nimi pochylić w tych dwóch tygodniach przerwy na mecze reprezentacji i grać jeszcze lepiej. Natomiast to jest Miedź, którą chcę oglądać, która zaczyna być konkretna – zakończył.
Lech Poznań rzutem na taśmę zremisował z Zagłębiem Lubin 2:1. Marcel Reguła zaliczył dublet, zdobywając dwa gole dla swojego zespołu. Poznaniacy stracili bramki po błędach indywidualnych.
Tabela Ekstraklasy 2026/27 po 14. kolejce. Kto jest liderem?
Za nami ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Sezon 2026/27 przynosi sporo niespodzianek, a sytuacja w klasyfikacji jest niezwykle interesująca. Kto prowadzi w Ekstraklasie, które drużyny walczą o europejskie puchary, a komu grozi spadek? Oto tabela Ekstraklasa.
Marek Papszun po porażce z Rakowem. ,,Dawid wrócił do fundamentów”
Trener Legii Warszawa zwracał uwagę na błędy indywidualne popełniane przez jego podopiecznych. Marek Papszun pochwalił również Dawida Szwargę za poukładanie zespołu ,,Medalików''.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.