Nowa konkurencja dla Sebastian Szymańskiego? Do Fenerbahce dołączy zawodnik PSG
Choć Sebastian Szymański cieszy się zaufaniem José Mourinho, nadchodzące tygodnie mogą przynieść zmianę jego sytuacji w klubie. Fenerbahçe pracuje nad ruchem, który zwiększy konkurencję w środku pola.
Sebastian Szymański był jednym z ulubieńców José Mourinho w Fenerbahçe, ale nadchodzący sezon może przynieść mu poważne wyzwanie. Do klubu zbliża się bowiem głośne nazwisko, które znacząco zwiększy rywalizację o miejsce w składzie.
Sebastian Szymański po transferze do Fenerbahçe szybko zyskał uznanie zarówno kibiców, jak i trenera. Pod wodzą José Mourinho Polak stał się jednym z kluczowych ogniw zespołu, regularnie wychodząc w podstawowej jedenastce i zbierając pozytywne recenzje. Portugalczyk wielokrotnie komplementował Szymańskiego w swoich wypowiedziach, doceniając jego wszechstronność, pracowitość i wpływ na ofensywę drużyny.
Jednak w nowym sezonie Szymański będzie musiał zmierzyć się z poważną konkurencją. Jak informuje włoski dziennikarz Nicolo Schira, do Fenerbahçe ma dołączyć MarcoAsensio. Hiszpan ostatnią rundę spędził na wypożyczeniu w Aston Villi, gdzie odbudowywał formę po niezbyt udanym okresie w Paris Saint-Germain.
Według doniesień, PSG osiągnęło już porozumienie z tureckim klubem. Transfer Asensio ma kosztować około 10 milionów euro, a sam zawodnik podpisze kontrakt obowiązujący do 2028 roku. Taki ruch oznacza znaczące wzmocnienie środka pola i ofensywy Fenerbahçe, ale jednocześnie może wpłynąć na minuty spędzane na boisku przez Szymańskiego.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.