Nieprawdopodobny pech. Koniec sezonu dla polskiego napastnika
Arkadiusz Milik doznał kolejnej kontuzji. Włoskie media sugerują, że dla Polaka to koniec sezonu.
Od 7 czerwca i urazu w towarzyskim starciu z Ukrainą, napastnik Juve nie pojawił się ani razu na murawie. Były gracz Marsylii stracił kilka miesięcy na powrót. A gdy już wydawało się, że wkrótce wybiegnie na boiska Serie A – doznał kolejnej kontuzji.
Nieprawdopodobny pech to określenie, którym można podsumować całą karierę 31-letniego napastnika. Niestety, ale fakty są takie, iż Milika w barwach Juve już możemy nie ujrzeć. La Gazetta dello Sport ujawniła informację o urazie, który wykluczy go z gry do końca sezonu. A jak wiemy z wcześniejszych informacji, nawet jeśli Polak byłby zdrowy, to nie mógłby liczyć na minuty w barwach Starej Damy.
W związku z tym to może być smutny koniec Milika w Turynie. Reprezentant Polski zgromadził do tej pory 75 występów, w których strzelił 17 goli i dołożył dwa ostatnie podania.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.