FC
St. Pauli jest coraz bliżej strefy spadkowej na zapleczu Bundesligi.
W poniedziałkowym meczu 21. kolejki rozgrywek drużyna z Hamburga
doznała wyjazdowej porażki 1:2 z Holstein Kiel.
Podczas
pierwszej połowy poniedziałkowego spotkania rozgrywanego w Kilonii
kibice obejrzeli tylko jednego gola. Wynik zmagań w 30. minucie gry
otworzył Salih Ozcan, który znalazł się w sytuacji „sam na sam”
z bramkarzem St. Pauli.
Goście
wyrównali krótko po przerwie. W
52. minucie Henk Veerman sprytnie zachował się w polu karnym i
umieścił piłkę w siatce. Asystę zaliczył Szwed Viktor Gyokeres.
Zaledwie
17 minut później gospodarze odzyskali prowadzenie. Po dośrodkowaniu
Ozcana z rzutu rożnego głową piłkę do siatki skierował
Janni-Luca Serra, który na murawie pojawił się zaledwie 180 sekund
wcześniej. Fatalny błąd popełnił w tej sytuacji bramkarz Robin
Himmelmann.
St.
Pauli w końcówce mogło uratować się przed porażką. Sędzia
podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką przez jednego z
obrońców zespołu gospodarzy. Z jedenastu metrów uderzył Holender
Veerman, ale grecki bramkarz Ioannis Gelios zdołał złapać piłkę.
Waldemar
Sobota (na zdjęciu) grał do 79. minuty w drużynie gości. Polskiego pomocnika
zastąpił na boisku Ukrainiec Borys Tashchy.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.