W coraz trudniejszej sytuacji jest 1.FC Kaiserslautern. Drużyna Ariela Borysiuka i Jakuba Świerczoka zawiodła po raz kolejny. Tym razem Czerwone Diabły zostały na własnym boisku rozbite w puch i pył przez FC Schalke 04.
Mecz zaczął się od niespodzianki. Już w 3. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie dzięki trafieniu Rodneia. Były to jednak miłe złego początki dla Kaiserslautern, ponieważ reszta spotkania należała do piłkarzy Schalke. Jeszcze przed przerwą do bramki Czerwonych Diabłów trafili Lewis Holtby i Klaas-Jan Huntelaar.
W drugiej połowie bezradnych gospodarzy pognębili Raul i Jefferson Farfan. Kaiserslauter nie miało tego dnia żadnego argumentu, by w jakikolwiek sposób sprzeciwić się dobrze dysponowanym gościom.
Ariel Borysiuk przebywał na boisku od pierwszej do ostatniej minuty, natomiast Jakub Świerczok pojawił się na placu boju w 62. minucie.
Trener Bayernu w szpitalu! Zasłabł podczas treningu
Vincent Kompany zasłabł podczas piątkowego treningu. Szkoleniowiec Monachijczyków został zabrany do szpitala. Od ponad tygodnia zmagał się z wirusem. Jego stan ma być stabilny.