W ostatnim sobotnim meczu Bundesligi Bayer Leverkusen zremisował na własnym boisku z Hamburgerem SV 2:2. Kibice, którzy zgromadzili się na BayArenie byli świadkami bardzo dobrego widowiska, jednak ku ich rozpaczy „Aptekarze” nie zdołali dopisać na swoje konto kompletu punktów.
Mecz zaczął się zgodnie z przewidywanym scenariuszem. Już w 5. minucie gola dla gospodarzy strzelił Andre Schürrle, a kwadrans później własnego bramkarza pokonał Michael Mancienne, który tak niefortunnie interweniował, że wpakował piłkę do własnej bramki. Wydawało się, że nic nie może pozbawić popularnych „Aptekarzy” pewnym trzech punktów. A jednak.
Pogoń gości zaczęła się w 34. minucie, kiedy to gola kontaktowego zdobył Heiko Westermann, który po dośrodkowaniu w pole karne pokonał głową bramkarza Bayeru. Do wyrównania po przerwie doprowadził zaś Marcel Jansen i niespodzianka w Leverkusen stała się faktem.
Trener Bayernu w szpitalu! Zasłabł podczas treningu
Vincent Kompany zasłabł podczas piątkowego treningu. Szkoleniowiec Monachijczyków został zabrany do szpitala. Od ponad tygodnia zmagał się z wirusem. Jego stan ma być stabilny.
Bayern bez litości dla Lipska! Mistrz odzyskał prowadzenie
Bayern Monachium rozbił RB Lipsk 6:1 w meczu 6. kolejki Bundesligi. Bawarczycy odzyskali utracone w drugiej kolejce prowadzenie w tabeli, lecz jeszcze jutro pozbawić ich go może Freiburg.