„Nie szukamy winnych pandemii, szukamy rozwiązań tej sytuacji”
– To są trudne rozmowy, ale nie wynika to z jakiejś pazerności piłkarzy. Dla nich to trudna sytuacja – zdradził Jarosław Mroczek, prezes Pogoni Szczecin. Jego zdaniem formuła zakładająca obniżenie pensji zawodników w czasie pandemii jest słuszna, chociaż wiadomo, że nikt nie może się czuć zadowolony z faktu redukcji wypłaty.
Redukcja pensji? Nie ma innego wyboru (fot. Włodzimierz Sierakowski / 400mm.pl)
Ekstraklasa SA dała niedawno klubom do ręki narzędzie, które umożliwia cięcia w pensjach do poziomu 50 procent oryginalnych zarobków. W wielu przypadkach piłkarze podchodzą do tego ze zrozumieniem, wiedząc, że jeśli ich kluby nie przetrwają tego gorącego okresu, to oni za chwilę mogą znaleźć się na braku. Przestróg nie trzeba szukać z kolei zbyt daleko, ponieważ tuż za naszą południową granicą w stan likwidacji postawiono jeden z najlepszych słowackich klubów – MSK Żylina.
Nic więc dziwnego, że w Szczecinie temat redukcji pensji także się pojawił, o czym wspomniany Jarosław Mroczek powiedział podczas rozmowy z Pawłem Wilkowiczem w programie Sekcja Piłkarska. – Czasami ludzie umawiają się, by nie doprowadzić do tego, że się wszystko rozleci. Sens tej decyzji to przede wszystkim solidarność klubów. Nie szukamy winnych pandemii, a szukamy rozwiązań tej sytuacji, w której się znaleźliśmy. Tak jak inni przedsiębiorcy staramy się szukać możliwości redukcji kosztów – stwierdził.
– Mieliśmy prawo podjąć wspólną uchwałę, bez względu na to jak ją teraz ktoś komentuje. Jesteśmy konsekwentni. W moim klubie taka decyzja jest przyjmowana ze zrozumieniem. Mam nadzieję, że sprawy formalne zakończymy do środy. Ta uchwała jest wprowadzana w życie. Są trudności komunikacyjne ze względu na pandemię. Wypada mi się spotkań z każdym, robimy to w sposób bezpieczny. Nie chcemy do czegoś przymuszać. Nie jest tak, że nie informujemy – dodał.
Przypomnijmy, że w związku z pandemią koronawirusa, a także licznymi ograniczeniami swobód, których wprowadzenie było absolutną koniecznością, rozgrywki piłkarskie w kraju zostały zawieszone. Wiadomo, że nie należy się spodziewać ich wznowienia przed 26 kwietnia, ale wszystko wskazuje na to, że przerwa może potrwać jeszcze dłużej.
W związku z zawieszeniem zmagań w ramach Ekstraklasy, kluby tracą pieniądze z tytułu praw telewizyjnych, ale również umów sponsorskich i przede wszystkim organizacji dni meczowych.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.