Dziś w mediach pojawiła się wstępna data powrotu rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasa i Totolotek Puchar Polski. Prezes zarządu Ekstraklasy SA stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
Data powrotu PKO BP Ekstraklasy wciąż nie jest znana. (foto: 400mm.pl)
Już od ponad miesiąca rozgrywki piłkarskie w Polsce i na całym świecie stoją i czekają na wznowienie. Sytuacja z rozprzestrzeniającym się koronawirusem nie została w żaden sposób unormowana, przez co aktualnie nie ma żadnych szans na to, aby zawodnicy mogli wrócić na murawę.
Dziś w mediach pojawiła się sensacyjna informacja, jakoby 25 maja miałyby odbyć się mecze ćwierćfinału Pucharu Polski, natomiast na 30 maja zaplanowano natomiast powrót rozgrywek ligowych. Informację tę szybko obalił Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA.
„Chciałbym jednak zdecydowanie podkreślić, że na tym etapie nie ma żadnych wiążących ustaleń w zakresie daty wznowienia rozgrywek. Musimy poczekać na formalne decyzje UEFA dotyczące nowych terminów zakończenia bieżącego sezonu oraz harmonogramu rozgrywek międzynarodowych. Nie zapadną też żadne decyzje o wznowieniu ligi bez cofnięcia przez rząd zakazów związanych z epidemią w kraju. Zdrowie uczestników rozgrywek jest bowiem najważniejsze. Przełom maja i czerwca to tylko jeden z wielu wariantów, które bierzemy pod uwagę.” – stwierdził Animucki w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie Ekstraklasy.
Ligowa spółka współpracuje również z organami administracji rządowej, by uzgodnić możliwy sposób i termin przywrócenia rozgrywek w Ekstraklasie. Żadne ustalenia w tym zakresie jeszcze nie zapadły. Kluczem w ustaleniu pierwszych dat powrotu ligi będzie przesłany przez UEFA kalendarz międzynarodowy, który będzie obejmował ten oraz następny sezon.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.