Lepiej nie znaczy dobrze. W zeszły weekend podopieczni Zinedine’a Zidane’a mieli bardzo trudną przeprawę z Realem Betis. Ostatecznie wyszli z niej zwycięsko (3:2), lecz mecz kosztował ich dużo sił. W środę kolejny przeciwnik postawił im trudne warunki.
Na stadionie imienia legendarnego Alfredo di Stefano bardzo długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Gospodarze przeważali, lecz nie potrafili udokumentować tego strzeleniem gola.
Przełamanie nadeszło dopiero w 65. minucie. Vinicius znalazł się w odpowiednim miejscu, we właściwym czasie, wykorzystał błąd defensywy rywala i zdobył pierwszą bramkę w bieżącym sezonie.
Jak się później okazało, było to trafienie warte trzech punktów. Dzięki nim Królewscy awansowali na trzecie miejsce w tabeli. Od liderującego Getafe odróżnia ich jedynie mniej korzystny bilans bramkowy.
Media: Barcelona ściągnie latem gracza Manchesteru City?
Rayan Cherki znalazł się na radarze FC Barcelony. Mistrzowie Hiszpanii chcą wykorzystać sytuację, w której Obywatele będą zmuszeni do sprzedaży swoich gwiazd.
Media: Wiadomo, co ze zdrowiem Raphinhi! Kibice mogą spać spokojnie
Gwiazda FC Barcelony musiała opuścić zgrupowanie reprezentacje Brazylii po tym, jak doznała kontuzji uda. Wygląda na to, że napastnikowi jednak nic poważniejszego nie dolega.