Czy Neymar po zakończeniu sezonu pożegna się z Paris Saint-Germain? Taki właśnie scenariusz kreślą francuski media, które donoszą, że Brazylijczyk miałby się stać jedną z ofiar porządków w klubie po kolejnych nieudanych rozgrywkach.
Neymar zamieni Paryż na Newcastle? (fot. Reuters)
Paryżanie mimo wielkich nakładów po raz kolejny będą musieli obejść się smakiem, jeśli chodzi o Ligę Mistrzów. W 1/8 finału PSG przegrało z Realem Madryt i w tym sezonie będzie musiało się zadowolić już wyłącznie walką o mistrzostwo kraju.
Od razu po porażce ekipy Mauricio Pochettino pojawiły się doniesienia, że w klubie mają dość i chcą wyciągnąć konsekwencje. Niewykluczone, że głową za wyniki poniżej oczekiwań zapłaci sam trener, ale to wcale nie musi być wszystko.
Z Paryżem może się również pożegnać kilku najlepiej opłacanych piłkarzy. Głośno mówi się o tym, że Leo Messi mógłby wrócić do Barcelony, a transfer Kyliana Mbappe do Realu Madryt wydaje się być już przesądzony.
Pod znakiem zapytania stoi także przyszłość Neymara, który w coraz mniejszym stopni stanowi o sile zespołu. Gdyby więc pojawiła się dobra oferta, władze PSG wydadzą zgodę na odejście piłkarza.
W tym zaś kontekście wymienia się tylko jednego potencjalnego kupca – Newcastle United. Nową potęgę finansową Premier League będzie stać na taki ruch, łącznie z pokryciem pensji zawodnika. Pytanie, czy sam Neymar byłby zainteresowany przeprowadzką na północ Anglii?
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.