Zła informacja dla sympatyków Piasta Gliwice. Przez nawet miesiąc pauzować będzie bowiem musiał Sebastian Milewski, który podczas ligowego meczu z Legią Warszawa doznał poważnej kontuzji.
Przypomnijmy, że Milewski w trakcie wspomnianego spotkania padł ofiarą niebezpiecznego wejścia Jose Kante. Rywal został za to ukarany czerwoną kartką, natomiast zawodnik Piasta także będzie czekać przymusowa pauza – spowodowana jednak urazem.
Jak poinformował rzecznik prasowy mistrza Polski, Karol Młot, Milewski ma naderwane więzadło poboczne piszczelowe i czekać go będzie przerwa od trzech do czterech tygodni.
W dzisiejszym meczu @PZPNPuchar zabraknie Sebastiana Milewskiego, który odczuwa skutki faulu Jose Kante. Pomocnik Piasta ma naderwane więzadło poboczne piszczelowe i nie zagra około 3-4 tygodnie.
21-latek był w tym sezonie ważnym ogniwem Piasta Gliwice. Od początku kampanii wystąpił on 26 spotkaniach na wszystkich frontach, zdobywając w nich gola i notując na swoim koncie dwie asysty.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.