„Nawet gdyby przyjechał Real, to byśmy szukali na niego sposobu”
– Chłopaki dali z przysłowiowej wątroby, zmiany dodały nam energii. Podchodzimy jednak do tego spokojnie. Popełniliśmy też błędy, mieliśmy szczęście, ale ono jest w piłce potrzebne. Wiadomo było, że rywale będą prowadzić grę. My szukaliśmy szans po stałych fragmentach i po nich zdobyliśmy bramki – powiedział po meczu z FC Midtjylland Leszek Ojrzyński.
Czy piłkarze Ojrzyńskiego obronią zaliczkę w meczu rewanżowym (fot. Łukasz Skwiot)
Prowadzona przez niego Arka udowodniła, że między bajki można włożyć opowieści o konieczności płacenia frycowego w Europie, a nasze drużyny muszą się obawiać rywali z innych części kontynentu. Jeśli do dobrej gry dołoży się serce do walki, tak jak to zrobiła właśnie drużyna Ojrzyńskiego, wtedy naprawdę wszystko może się zdarzyć.
– Dziękujemy za gratulacje. One należą się chłopakom, którzy walczyli do upadłego. Graliśmy z bardzo dobrą drużyną. Pod względem piłkarskim przewyższali nas, ale w piłce wygrywa ten, kto wie, czego chce. W drugiej połowie uratowała nas poprzeczka, ale też mieliśmy swoje sytuacje – kontynuował trener.
– Idziemy tropem starszych kolegów, którzy 38 lat temu też wygrali 3:2 w pierwszym meczu. Mam nadzieję, że my w rewanżu osiągniemy lepszy wynik od nich. Jesteśmy dopiero po pierwszej połowie. Druga połowa, znacznie trudniejsza, czeka nas na wyjeździe. Trzeba zewrzeć szyki, by sprawić niespodziankę – dodał.
Zespoły prowadzone przez Leszka Ojrzyńskiego słyną z tego, że nigdy nie odpuszczają na boisku, nawet wtedy, jeśli niewielu daje im szanse na odniesienie zwycięstwa. – Zawsze wierzymy, że można wygrać z każdym. Nawet gdyby przyjechał Real, to byśmy szukali na niego sposobu. Wiadomo, że każdy popełnia błędy, ale pasja i zaangażowanie pomagają nam osiągać coraz więcej. – zakończył opiekun Arki.
Rewanżowe spotkanie z Midtjylland odbędzie się 3 sierpnia (czwartek) w Danii.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.