– Dziś zeszliśmy z boiska pokonani. Musimy jednak pamiętać o tym, że za kilka dni mamy kolejny mecz i musimy zebrać wszystkie siły, by być jak najlepiej przygotowanym i wydobyć maksymalny potencjał z tej drużyny i być przygotowanym – powiedział Adam Nawałka po porażce Polski z Senegalem.
– Nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Byliśmy dziś słabsi, co pokazuje wynik. Bezcelowe jest bronienie się na siłę jakimikolwiek statystykami, jak posiadanie piłki czy inne tego typu wytyczne. Najważniejsze w piłce nożnej są bramki, a w tym Senegal był dziś lepszy. Liczą się przede wszystkim punkty, a tych na razie nie mamy. Czekają nas jeszcze dwa spotkania i wierzę, że będziemy do nich doskonale przygotowani – podkreślił selekcjoner reprezentacji Polski.
Nawałka pokusił się o krótką analizę tego meczu. – Wiele elementów naszej grze było bardzo słabych. Nie realizowaliśmy założeń tak, jakbyśmy tego chcieli. Wiedzieliśmy, że rywale będą atakowali. Plan to jednak jedno, a realizacja to coś zupełnie innego. Byliśmy częściej przy piłce, ale najważniejsze są bramki. Wiele elementów nie wyglądało tak, jakbyśmy chcieli. Zaczynając od skrzydeł, przez środek. Tam nie radziliśmy sobie z agresywna grą. W drugiej połowie było lepiej niż w pierwszej, ale nie wystarczyło to do strzelenia drugiego gola. Oba gole padły po naszych błędach. Musimy z tego wyciągnąć wnioski. Trzeba tę porażkę wziąć na klatę – dodał trener biało-czerwonych.
Na koniec opiekun reprezentacji Polski zabrał głos na temat dyspozycji Kamila Glika. – Trudno powiedzieć, czy wracający po kontuzji barku Kamil Glik zagra już w niedzielnym meczu z z Kolumbią. On dopiero od poniedziałku trenuje z drużyną. Najważniejsza będzie opinia lekarza. Kilka ostatnich dni było dla niego bardzo ciężkich. Widać, że jest zdeterminowany, by jak najszybciej wrócić – skwitował Nawałka.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.