Dobra informacja dla sympatyków Zagłębia Lubin. Do treningów wrócił bowiem Jakub Mares, który pauzował ostatnio z powodu złamanego nosa.
Jakub Mares wrócił do treningów (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że napastnik „Miedziowych” kontuzji doznał podczas ligowego meczu z Pogonią Szczecin, w którym po zaledwie dziewięciu minutach musiał opuścić boisko. Jak się okazało, Mares złamał nos i wypadł z gry na sześć tygodni.
Piłkarz wrócił już z Pragi, gdzie dochodził do pełni zdrowia i wznowił treningi z kolegami z zespołu. Urodzony w Teplicach snajper będzie grał w specjalnie przygotowanej dla niego masce.
„Dobre informacje! Z Pragi wrócił do nas Kuba Mares. Jak widzicie, nasz napastnik ma już specjalną maskę, która umożliwia mu powrót do treningów. Sztab szkoleniowy ma już przygotowany szczegółowy plan powrotu Maresa na ligowe boiska” – czytamy w komunikacie klubu.
Od początku 31-latek wystąpił w dziewięciu meczach, w których strzelił cztery gole.
Dobre informacje! Wczoraj z Pragi wrócił do nas Kuba Mares. Jak widzicie, nasz napastnik ma już specjalną maskę, która umożliwia mu powrót do treningów. Sztab szkoleniowy ma już przygotowany szczegółowy plan powrotu Maresa na ligowe boiska. pic.twitter.com/O9iOvvz42J
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.
Kibice Lecha Poznań nie będą prowadzić dopingu w meczu z Zagłębiem
Kibice Lecha Poznań oznajmili, że nie będą prowadzić dopingu w trakcie meczu przeciwko Zagłębiu Lubin. Ma to związek z żałobą i tragedią, która wczoraj wydarzyła się w Krakowie.
Skromne zwycięstwo Jagiellonii Białystok! Samobój GKS-u Katowice
Jagiellonia Białystok pokonała GKS Katowice 2:1. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła po rzucie wolnym. Było to samobójcze trafienie napastnika Katowiczan Ilii Szkurina.