Centrum nauki i analiz CIES Football Observatory opublikowało listę najbardziej wartościowych zawodników na świecie. Najwięcej do zadowolenia ma Real Madryt, bowiem jego zawodnicy są w ścisłym topie rankingu.
Tradycyjnie CIES Football Observatory opublikowało ranking najbardziej wartościowych zawodników na świecie. Wyceny zostały przedstawione za pomocą specjalnie utworzonego modelu matematycznego, który przewiduje opłaty za transfer, jakie kluby prawdopodobnie zapłacą, biorąc pod uwagę ceny zainwestowane w przeszłości w przypadku zawodników o podobnych cechach.
Najbardziej wartościowym piłkarzem w chwili obecnej jest Jude Bellingham. Wartość gracza Realu Madryt jest oceniona na 268 milionów euro. Drugie miejsce zajmuje Erling Haaland (251 milionów euro) z kolei podium zamyka inny gracz Realu Madryt – Vinicius (250 mln euro). Nieco mniej wart jest czwarty w zestawieniu, Rodrygo (248 mln euro).
W porównaniu z szacunkami opublikowanymi w czerwcu ubiegłego roku liczba zawodników o wartości transferu przekraczającej 100 mln euro wzrosła niemal dwukrotnie (z 20 do 39), co odzwierciedla gwałtowną inflację cen zawodników, która miała miejsce w letnim oknie transferowym 2023 roku. Wartość setnego zawodnika o najwyższej szacowanej wartości wynosi obecnie 71,3 mln euro w porównaniu z 53,4 mln euro w czerwcu 2023 roku.
10 najbardziej wartościowych graczy według CIES Football Observatory [ceny podane w euro]:
1. Jude Bellingham (Anglia / Real Madryt) – 268 mln
2. Erling Haaland (Norwegia / Manchester City) – 251 mln
3. Vinicius Jr (Brazylia / Real Madryt) – 250 mln
4. Rodrygo (Brazylia / Real Madryt) – 248 mln
5. Bukayo Saka (Arsenal / Anglia) – 223 mln
6. Phil Foden (Manchester City / Anglia) – 196 mln
7. Gavi (FC Barcelona / Hiszpania) – 175 mln
8. Julian Alvarez (Manchester City / Argentyna) – 165 mln
9. Jamal Musiala (Bayern / Niemcy) – 152 mln
10. Martin Odegaard (Arsenal / Norwegia) – 151 mln
Mateusz Musiałowski bez klubu. Kontrakt został rozwiązany
Mateusz Musiałowski nie jest już zawodnikiem Omonii Nikozja. 23-letni Polak, który przed laty uchodził za jeden z największych talentów polskiego futbolu, rozwiązał kontrakt z cypryjskim klubem za porozumieniem stron.
Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!
Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.