Miasto ma przeznaczone 2,5 miliona złotych na pomoc GKS-owi. Jednak kwota ta nie zostanie na razie przelana na klubowe konto. – Niestety wskutek zmian w radzie nadzorczej nie mogę ich wytransferować. To ja odpowiadam za ich rozdysponowanie, a przy obecnym składzie rady nadzorczej i zarządu nie mam żadnej gwarancji, że te środki trafią do piłkarzy – powiedział Uszok.
Jednocześnie prezydent Katowic zaznaczył, że jeśli nie dojdzie do zmian we władzach klubu, to GKS może ogłosić upadłość.