„Na tę chwilę trenuje w drugim zespole”. Trener Kroczek o sytuacji piłkarza
W kadrze Rakowa Częstochowa na rewanżowy mecz z Hammarby nie znalał się Marko Bulat. Trener "Medalików" został zapytany o tę absencję na przedmeczowej konferencji.
Raków Częstochowa walczy o to, by kolejny raz zagrać w fazie ligowej Ligi Konferencji. W pierwszym spotkaniu ekipa spod Jasnej Góry zremisowała 0:0 ze szwedzkim Hammarby. Już jutro Raków rozegra spotkanie rewanżowe. W kadrze na ten mecz nie znalazł się Marko Bulat, czyli Chorwat, który w zeszłym roku trafił do zespołu z belgijskiego Standardu Liege. W pierwszym sezonie rozegrał 44 spotkania we wszystkich rozgrywkach, notując 4 bramki i 3 asysty. Na początku tego sezonu wchodził z ławki rezerwowych w dwóch spotkaniach PKO BP Ekstraklasy. Od początku zagrał natomiast w pierwszym meczu z Hammarby. Zaskakujący może więc być brak tego piłkarza w kadrze na rewanż. Trener Kroczek zapytany o to na przedmeczowej konferencji nie owijał w bawełnę.
– Decyzja jest podyktowana sprawami sportowymi. Przekazałem ją osobiście Marko. Na tę chwilę trenuje w drugim zespole – powiedział Kroczek.
Czy Bulat odzyska zaufanie trenera i wróci z rezerw do pierwszego zespołu? Przekonamy się wkrótce. Wcześniej czeka nas starcie Rakowa z Hammarby, które rozpocznie się jutro o 19:00. (AC)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
13 sierpnia, 2026 09:28
Bulat grał dobrze w poprzednim sezonie. Co się dzieje???
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.
Bulat grał dobrze w poprzednim sezonie. Co się dzieje???