PRZEGLĄD PRASY. Piątkowy Przegląd Sportowy zajmuje się sprawą Mateusza Możdżenia, który tuż przed startem sezonu postanowił przenieść się do Lechii Gdańsk. Młody, ambitny zawodnik jest jednak jak na razie zawodnikiem rezerwowym.
– Nawet się spodziewałem, że początkowo będę grzał ławę, bo przyszedłem do nowego klubu, skuszony powstawaniem tutaj fajnego piłkarskiego projektu, na tydzień przed ligą. Skład ustabilizował się już w meczach sparingowych i zwłaszcza po 4:0 nad Panathinaikosem Ateny trudno było spodziewać się, że trener dokona jakichś zmian – przyznaje na łamach PS piłkarz.
– W każdym klubie jest tak, że nazwiska nie grają, tylko ci zawodnicy, którzy w danym momencie pasują trenerowi. Mogę sobie zakładać jakiś czas do wywalczenia miejsca w podstawowej jedenastce, ale wiadomo, że los piłkarzy i tak zależy od opinii szkoleniowca. To on podejmuje decyzje – dodaje zawodnik.
Szczególny mecz dla Leszka Ojrzyńskiego. Jak do tej pory trener Zagłębia radził sobie z Koroną?
Chociaż od czasów słynnej "bandy świrów" minęło już sporo czasu, gdy dochodzi do starcia z byłym klubem, od razu wspomina się tamte lata Leszka Ojrzyńskiego w Koronie. A jak do tej pory trener Zagłębia radził sobie przeciwko Złocisto-Krwistym?