W niedzielę wieczorem Real na własnym terenie wygrał 4:1 z Athletic Bilbao. Jednak kibice na Santiago Bernabeu nadal pamiętają drużynie porażkę 1:2 w Pucharze Króla z Barceloną.
– Gwizdy nie są dla mnie problemem. Nigdy nie zdarzyło mi się to w Porto, Chelsea, czy Interze, ale zawsze jest ten pierwszy raz – powiedział Mourinho.
– Na tym stadionie wygwizdywani byli Zidane, Ronaldo i Cristiano. Czemu mnie miałoby to nie spotkać? – zapytał portugalski trener.
Szkoleniowiec Królewskich nadal wierzy w swoją pracę. – Jesteśmy na czele tabeli i mamy pięć punktów przewagi. Wyszliśmy z grupy w Lidze Mistrzów oraz mamy do rozegrania rewanż w Pucharze Króla. Jeżeli zostaniemy pokonani, to przegramy z Barceloną, a nie Alcorcon – zakończył Mourinho.
Mourinho nie przejmuje się rekordami. „Liczby idą w zapomnienie”
Wygrana z Valencią CF była już ósmą z rzędu Realu Madryt we wszystkich rozgrywkach. Szkoleniowiec Królewskich, Jose Mourinho nie przykłada jednak do tych wyników zbyt dużej wagi.