Mourinho grzmi w sprawie Juniora!: żyjemy w erze prześladowań
— Teraz Vini jest mój. Nie jest święty, ale to, co mu robią, to już przesada — mówił Jose Mourinho, broniąc Viniciusa Juniora.
Real Madryt na inaugurację sezonu wygrał z Espanyolem 2:1. Spotkanie na korzyść Madrytczyków rozstrzygnęło się dopiero w 90. minucie. Po meczu znowu wybuchły kontrowersje z udziałem Viniciusa Juniora, a do sprawy odniósł się sam szkoleniowiec ,,Królewskich”.
Mourinho broni piłkarza
,,Vini” na początku meczu został sfaulowany przez Alexa Calatravę, ale gracz Espanyolu nie otrzymał kary za to przewinienie. Chwilę później żółtym kartonikiem został ukarany sam Junior za sprzeczkę z przeciwnikiem.
Do sprawy odniósł się Jose Mourinho, który twierdzi, że Brazylijczyk jest ciągle prześladowany i prowokowany. — Żyjemy w czasach, w których społeczeństwo walczy z prześladowaniami. W przypadku Viniciusa wciąż żyjemy w erze prześladowań — komentował Portugalczyk.
— Od pierwszej minuty wygląda to tak, jakby wszystko było działało według pewnego schematu: teraz ja go fauluję, potem ty go faulujesz, jeden schodzi z żółtą kartką, a wchodzi kolejny, który jej nie ma… To dla niego powód do ogromnej frustracji, więc musi bardzo kontrolować emocje — mówił Mourinho. (KŚ)